Witam, Kiedyś chyba mówiono/pisano o parkiecie głównym... Patrząc i zastanawiając się nad spółkami, które przeszły z małego na normalniejszy parkiet, wydaje się, że to jedyna, słuszna droga... Pytanie - czy zarząd to planuje i kiedy, konkretnie...?...
Patenty, produkt, ale przychody "żadne" w stosunku do kosztów, koszyka zamówień nie widać, niby czemu ktoś miałby inwestować. Przecież w tę spółkę już zainwestowano spore środki, więc trzeba by je pewnie odzyskać ze znacznym zwrotem. Jeśli do spółki dołożono (zainwestowano) 30 mln. to kiedyś dobrze byłoby to "wyjąć" z zyskiem (zarobić). Zakładając np. rentowność sprzedaży na poziomie 30%, to te 30mln. można by odzyskać ze 100mln. sprzedanych licencji i usług - a gdzie jeszcze zysk? O czym rozmawiamy? Ale u kogo? Ale gdzie? Ale kim? Czy ktoś pamięta aby w Polsce, w ostatniej 5-cio latce, było wiele projektów w zakresie funkcjonalności oferowanych przez piLAB łącznie na 100 mln? Nie, nie było. Owszem były duże projekty BI ale obejmowały szereg funkcjonalności oraz infrastrukturę. Załóżmy, że 500 tys. to średni koszt licencji oprogramowania piLAB na kontrakt. To takich kontraktów trzeba by mieć 200. Co więcej, aby sprzedać soft-u (licencji) za X PLN należy wykonać kawał roboty (wdrożenie) za Y PLN, więc kim? To nie jest dostawa "wody" do mieszkań, chociaż i to wymaga specjalistów (np. utrzymanie sieci).
Zatem. Jaki parkiet? Gdzie parkiet?
Bardzo ciekawa spółka, interesujący produkt, trzymam za nich kciuki. - Ale to trochę mało.
Ponadto tuzy rynku BI czy BigData nie zasypiają gruszek w popiele. Warto poczytać o nadchodzących premierach dodatkowych funkcjonalności istniejących już od lat produktów (np. SAS Institute).
Pozdrawiam, Ania (st. spec. ds. analizy danych - sektor finansowy).
Patenty, produkt, ale przychody "żadne" w stosunku do kosztów, koszyka zamówień nie widać, niby czemu ktoś miałby inwestować. Przecież w tę spółkę już zainwestowano spore środki, więc trzeba by je pewnie odzyskać ze znacznym zwrotem. Jeśli do spółki dołożono (zainwestowano) 30 mln. to kiedyś dobrze byłoby to "wyjąć" z zyskiem (zarobić). Zakładając np. rentowność sprzedaży na poziomie 30%, to te 30mln. można by odzyskać ze 100mln. sprzedanych licencji i usług - a gdzie jeszcze zysk? O czym rozmawiamy? Ale u kogo? Ale gdzie? Ale kim? Czy ktoś pamięta aby w Polsce, w ostatniej 5-cio latce, było wiele projektów w zakresie funkcjonalności oferowanych przez piLAB łącznie na 100 mln? Nie, nie było. Owszem były duże projekty BI ale obejmowały szereg funkcjonalności oraz infrastrukturę. Załóżmy, że 500 tys. to średni koszt licencji oprogramowania piLAB na kontrakt. To takich kontraktów trzeba by mieć 200. Co więcej, aby sprzedać soft-u (licencji) za X PLN należy wykonać kawał roboty (wdrożenie) za Y PLN, więc kim? To nie jest dostawa "wody" do mieszkań, chociaż i to wymaga specjalistów (np. utrzymanie sieci).
Zatem. Jaki parkiet? Gdzie parkiet?
Bardzo ciekawa spółka, interesujący produkt, trzymam za nich kciuki. - Ale to trochę mało.
Ponadto tuzy rynku BI czy BigData nie zasypują gruszek w popiele. Warto poczytać o nadchodzących premierach dodatkowych funkcjonalności istniejących już od lat produktów (np. SAS Institute).
Pozdrawiam, Ania (st. spec. ds. analizy danych - sektor finansowy).
Trol paradny :-) utytułowany, specjalista i na dodatek od danych:-) pelikan by to łyknął,Klikacz to ,,kliknął kuna się uśmiechnęła doceniając prace włożona w dłuższy tekst Czekamy na więcej analiz , trolowanie poziom master an pewno ktoś się nabierze.:-))
Z trolem pisać merytorycznie? dobre :-) , sprytne ale to nie ten adres na taka korespondencje. Dla ciebie mogę być kimkolwiek opinia trola na mój temat naprawdę mało mnie obchodzi. Trol specjalista to ambitna kreacja, chętnie poczytam te analizy, troling możne być fajny
https://www.youtube.com/watch?v=W93jDIVVV_k
ja ci składników pizzy powtarzać nie będę ale możne znajda się tacy, próbuj. To chyba wystarczająco merytorycznie jak nie to trudno, uściski pani Aniu.:-)
No cóż, niech każdy trwa przy swojej wiedzy. Ty przy swojej, ja przy swojej. Chociaż w tych twych kilku zdaniach nie zauważyłam czegoś na temat (chociażby wyrazu, który można by podciągnąć pod wiedzę) - poza: Trol, Trolowi, Trola, itd. ; )))
Mogę życzyć jedynie Ci w Nowym Roku dalszych, tak efektywnych i rozsądnych treści.
A teraz pół roku beż żadnych wiadomości o kontraktach , (bo w tamtym roku przez pół roku nie było kontraktu ani infa) a następne kontrakty od czerwca do grudnia ( w grudniu wysyp tak jak w tym roku czyli 2) a w tym czasie (I półrocze ) kurs pada na pysk do 20 pln
"Nic nie sądzi, bo niby z czym? Patenty, produkt, ale przychody "żadne" w stosunku do kosztów,....."
nic nie sądzi, po czym wspaniały, długi wywód....
dobre...
ale proszę coś merytorycznego - dlaczego nie parkiet główny ? co stoi na przeszkodzie aby PILAB był na parkiecie głównym ? przychody ?, koszty ?, zyski ?.... no raczej nieeee....
Brad Keywell, założyciel Uptake Technologies Założono: 2014 Wycena: 1,1 miliarda dolarów Założyciel Groupona Brad Keywell stworzył tajemniczy startup zajmujący się analizą danych w 2014 roku w Chicago. Obecnie firma współpracuje już m.in. z Caterpillarem i zajmuje się analizami dla ciężkiego przemysłu. Ma pomagać spółkom w lepszym przewidywaniu przychodów i oszczędzaniu pieniędzy.
Droga Pilabu nakierowywana od dwu lat wyraźnie przez kilku Amerykanskich wyjadaczy z Doliny krzemowej, zatrudnionych w Pilabie (i platformie DataWalk Inc.) nie dla picu ale dla skutecznego wejścia Pilabu SA do grona firm z limitem dolnym miliarda dolarów. Szkoda czasu na zawracanie sobie głowy naszym rynkiem podstawowym. Ten pośredni etap jest do pominiecia, mając na celu rynek w Stanach. Rzeka ponad 30 obecnych wdrozeń zweryfikowała głowne cele i osiagniecia tej rewolucyjnej technologii i kolejne etapy wzbudzą zdumienie.
tymczasem, technicznie, jakaś FLAGA się wyrysowała ?... pomijając miliardy w trochę dłuższym terminie, w krótkim terminie, przebicie 40 i przystanek pomiędzy 42 a 43 ?...