3 członków zarządu ERNE złożyło dobrowolnie rezygnację, wszyscy i natychmiast. Moim zdaniem to idzie bardzo ciężki okres dla obu spółek: ERNE i ARX. Arrinera mocno ciąży Erne a Erne już nie ma z czego finansować Arrinery i tu jest wielki problem. Jak Erne nie będzie finansował dalej bo z czego a nikt inny nie obejmie akcji Arrinery to mamy prawdopodobną upadłość Arrinery i w tym zarząd ERNE nie chciał brać udziału (wziąć odpowiedzialności). Dokładnie przejrzeli dokumenty i aktywa możliwe do upłynnienia i gotówkę, jak wszystko połączyli to wyszło za mało aby pociągnąć 2 firmy. Tu jest problem, tak myślę, ARX jak nie dostanie zastrzyku żywej gotówki to upadnie. Dla mnie to oczywiste ale może ktoś ma inny pogląd?
moim zdaniem przede wszystkim jest tutaj brak zaufania inwestorów - samochód już jest tworzony dość długo i co roku przesuwana jest premiera. nie jest to rzecz, która ma miejsce pierwszy raz, tylko dość regularnie. obecnie nikt nie chce mrozić kasy, a już na pewno w produkt wysokiego ryzyka, gdzie kolejne przesunięcia terminu mogą mieć miejsce i de facto nie wiadomo kiedy i czy ruszy seryjna sprzedaż.
warto też zwrócić uwagę, że nie ma podpisanej żadnej nawet przedwstępnej umowy na sprzedaż.
co więcej - około 2 lata temu były emitowane obligacje za które miała powstać wersja wyścigowa (w tym startować w wyścigach) i ruszyć seryjna produkcja wersji cywilnej. dwa lata dobiegają końca a wersja wyścigowa tak naprawdę nie wzięła udziału w żadnym wyścigu, brak jest informacji odnośnie przyznania homologacji, nie ma żadnej info, że są prowadzone rozmowy przez potencjalnych kupców (którzy np. mogliby objąć część akcji nowej emisji).