Sprzedają ci którzy myślą, że po odcięciu dywidendy kurs nie pójdzie w górę. Na wielu spółkach tak jest , ze cena spada przed dywidendą . Ostatnio tak było np. na PZU, w pażdzierniku cena po odcięciu była bodajże 24,38 a teraz 32-33. Mogą się niemile zdziwić.
Brawo to jest podsumowanie ,cena szczegolnie zakupu dlugoterminimowo nie ma takiego znaczenia jesli za 5lat echo bedzie powiedzmy po50pln to jakie ma znaczenie zakup 6pln czy 4pln
Odpowiadam Panu Marko/Co bym zrobił by mieć te 3% akcji/Nie lubię takich dywagacji/Ma Pan na myśli że ktoś(kto?) uruchomił skup/Nie , nie sądzę; choć nie wykluczam że kiedyś- raczej wcześniej niż póżniej nastąpi wezwanie/Ale w rękach Lisali jest 273mln akcji i to im wystarcza do skutecznego zarządzania spółką(66%)(31% mają TFI) Natomiast teraz sprzedają i to niekiedy na tzw. siłę ci ,co liczyli na kurs 7pln i takiego kursu nie zobaczyli Poza tym wezwanie jest zasadne jak się ma zamiar spółkę wycofać z GPW tak jak zrobiło to Asseco Poland z Asseco Slov( w obrocie było 6% akcji a resztę miał Asseco Pol.) więc po co taką spółkę było utrzymywac na GPW i dzielić się jej zyskami(pokażnymi w euro) z rynkiem 6%towym
Nie myslalem o wezwaniu a o akcjonariacie szeroko pojętym a wiec bardziej o wystraszaniu drobnych w celu odkuou 13 mln akcji o których wspomnialem ,napisałem"" i właśnie o te 13mln chodzi"" Pozdr.
Jeszcze dopowiem moje pytanie raczej odnosiło się do sposobu kupna akcji (chodzi o freefloat)tak ażeby ograniczyć kupno np. mam więc przychodzi mi na myśl kontrolowana panika ,strach ,mają przecież do tego instrumenty .Bo przy takim Free float to spolka jest bardzo stabilna
Mam mieszkanie , które wynajmuje Wietnamczykom . Nie przejmuje sie tym ze cena mieszkań spada ( ale cena wynajmu rośnie ), ale nawet mnie by to cieszyło gdyby jeszcze cena spadła, bo kupił bym jeszcze jedno. czas całkowitego zwrotu to w tym przypadku to jakieś 15 lat . W przypadku Echo, gdyby dywidenda była TYLKO 0,85 pln, czas całkowitego zwrotu (bez podatku ) to jakieś 8,5 lat (przy dzisiejszej cenie i tej dywidendzie).
Np. na PZU kurs przed dywidendą też pikował, a na forum naganiacze, pesymizm, trwoga, panika, łzy. Po odcięciu kurs stopniowo piął się w górę i zyskał od tego czasu ponad 30%. Ci którzy trzymali zyskali i dywidendę i te 30% na kursie.
Jednak polityka Pzu a Echo to dwie rozne sprawy Rozwoj Echo jest ogromny nie ujety w cenie akcji w przeciwieństwie do Pzu oni się rozwijają ale jakże wolniej
Echo - to mały free-float i łatwo jest rozregulować kurs stosunkowo małymi środkami. Ale co ma wisieć nie utonie, a co ma rosnąć nie spadnie na dłuższą metę . Amen.
A chodziło mi o to, że "zasady" czy to na PZU, czy Echo, czy jakiejkolwiek innej spółce - są podobne . Emocje, obawy, panika, sprzedaż przed odcięciem , itp.