Pewnie do 10.10 do ogłoszenia wyników będzie się bujać nieznacznie później w zależności od wyników albo w dół jak w tamtym roku albo jak pokażą coś ciekawego to może coś drugie do góry przydało by się w końcu bo moim zdaniem ambra powinna być wyceniane na ok 10 zł nie wiem dlaczego jest taka wycena
Wyniki są 10 Listopada. Kurs ambry jest niski na własne życzenie spółki. Mało info słabe obroty i brak naganiaczy. Ambra ma potencjał, ale spore grono osób musiałoby to zauważyć. Jest jeszcze jeden problem. Wino jest wciąż niszą w naszym kraju bo nie mamy klasy średniej. Ogólnie dla długoterminowych inwestorów Ambra jest dobrym wyborem. Jej kurs doceowy w perspektywie 12 m-cy to 9,2 zł; 24 m-cy to już 10,30. I rokrocznie dają coraz większe dywidendy. Kupić, zapomnieć i sprzedać za 5 lat. Albo za 10. Albo trzymać do końca. Ciężko tutaj stracić.
Przecież jak trzymałeś od początku to dostałeś jakieś 3,30 dywidend na akcje. Czyli dla Ciebie jedna akcja jest warta 10,70. Przez 11 lat zarobiłeś około 12,6%. Jeżeli do przyszłego roku, cena utrzyma się na dokładnie tym samym poziomie, a dywidenda wyniesie około 50 groszy, to jedna akcja dla ciebie będzie warta około 11,10, czyli stopa zwrotu wyniesie 16,8%.
11 lat i ``12% to niewiele zważywszy ryzyko, bank byłby lepszy. Jestem optymista, swego czasu kupiłem za 8 sprzedałem za 12 więc mam sentyment. Ale jak ktoś już napisał - bez uśredniania (8.19 obecnie) było by ciężko.
No rzeczywiście, bardzo niewiele, zwłaszcza że w tym czasie inflacja wyniosła około 24%. Czyli tak naprawdę jest się na dość sporym minusie. Niestety, ale strategia typu "kup i trzymaj" jest mało efektowna w przypadku tej spółki, ale oczywiście zawsze kurs może pójść w górę i da się wygrać nie tylko z inflacją, ale także z lokatą bankową.
Dnia 2016-10-27 o godz. 17:49 ~Jur napisał(a): > Przecież jak trzymałeś od początku to dostałeś jakieś 3,30 dywidend na akcje. Czyli dla Ciebie jedna akcja jest warta 10,70. Przez 11 lat zarobiłeś około 12,6%. Jeżeli do przyszłego roku, cena utrzyma się na dokładnie tym samym poziomie, a dywidenda wyniesie około 50 groszy, to jedna akcja dla ciebie będzie warta około 11,10, czyli stopa zwrotu wyniesie 16,8%.
Zysk (teoretyczny,, gdyż jeszcze akcji nie sprzedałem) mam większy, bo sporo kupowałem poniżej 2 zł, kiedy wychodziły z inwestycji w Ambrę te nieudaczniki z estońskiego funduszu. Ale żałuję, że po sprzedaży części pakietu po 19 zł, zbyt szybko zacząłem kupować. W 2009 roku wirtualna strata była naprawdę dotkliwa... Uśrednianie "w dół" jednak nie zaszkodziło, choć podobno zdaniem niektórych analityków Ambrze groziła wtedy niewypłacalność.