Gawiedź straszy przeszacowaniem, a prawda jest taka, że spółka ma 5 mln (!) na kapitale rezerwowym, więc żadnego znaczenia mieć to nie będzie. Akcje urosły i miały wpływ na "wirtualny" przychód, spadek wartości akcji spowoduje "wirtualną" stratę. Zysk ze spedycji jest, zysk z dywidendy jest. Akcje mogą rosnąć i spadać, realnych korzyści to nie przyniesie (...chyba że zamierzają sprzedać te akcje - nie sądzę).
Kapitalizacja na poziomie ceny nabycia nieruchomości:) Czarny PR działa. Ja tam jestem optymistą. Kurs baardzo niski, ale mówienie o jakimś spisku, to duża przesada. Poza przeszacowaniem akcji (co jak wspominałem nie będzie miało wpływu na realny wynik spółki) wszystko wygląda w porządku.
Zgadzam się. A kurs moim zdaniem osiągnął już swoje dno. Kapitalizacja spółki zbliża się do rynkowej wartości samych tylko akcji BVT, jakie posiada Kupiec. Jest to pewien wyznacznik, że kurs już niżej spaść nie powinien.