najwyższy czas sprzedać akcje panie W. Kostucha już czeka. Przy obecnym kursie znajdzie się niejeden chętny, poważny inwestor. Dzieciarom, żonie, kochance nie ma co zapisywać bo zniszczą firmę.
w tej sytuacji jedyne zdroworozsądkowe wyjście; "dziadek" choruje, uwikłany w niejasne działania, trzymający przy doopie 90% akcji, zatem jak ma być dobrze, przecież nikt nie będzie dla niego ciągnął kursu w górę
zastanawiające są zmiany w zarządzie, wygląda jakby ktoś był przygotowywany na stanowisko prezesa