Przejście na notowania ciągłe w mniejszym stopniu zależy od obrotów. Ważniejsza jest ilość zlecających (obroty może wygenerować jeden spekulant). Fixing ma za zadanie zmniejszyć ryzyko spekulacyjnego sterowania kursem. Jeżeli po lewej i prawej stronie będzie po jednym lub dwóch zlecających to fixing może trwać i trwać. Wszystko zależy od zainteresowania spółką. Przy optymistycznym podejściu na ciągłe może przejść pod koniec roku, ale równie dobrze może być rok lub dwa.
Dnia 2016-09-27 o godz. 21:48 ~Gregs napisał(a): > Przejście na notowania ciągłe w mniejszym stopniu zależy od obrotów. Ważniejsza jest ilość zlecających (obroty może wygenerować jeden spekulant). Fixing ma za zadanie zmniejszyć ryzyko spekulacyjnego sterowania kursem. Jeżeli po lewej i prawej stronie będzie po jednym lub dwóch zlecających to fixing może trwać i trwać. Wszystko zależy od zainteresowania spółką. Przy optymistycznym podejściu na ciągłe może przejść pod koniec roku, ale równie dobrze może być rok lub dwa.
łał, no to teraz pojechałeś... łapki w dół :) dzieci hossy spodziewają sie przeniesienia na notowania ciągłe lada dzień :/
Dnia 2016-09-27 o godz. 21:56 ~bleble napisał(a): > dzieci hossy spodziewają sie przeniesienia na notowania ciągłe lada dzień :/
Przy takim zainteresowaniu (po lewej stronie 1-2 zlecających, po prawej tak samo) w najbliższym czasie nie ma szans na notowania ciągłe. Ale spokojnie. Przy utrzymaniu się trendu wzrostowego (długie białe świece) zainteresowanie papierem wzrośnie. Może wcześniej jak nam się wydaje.