przy dźwigni 1:500 jak będziesz mieć szczęście 5 razy więcej zarobisz, jak będziesz mieć pecha to 5 razy więcej stracisz (a przy małym depozycie wszystko możesz stracić nawet w kilka sekund - no chyba że mały depozyt oznacza kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy). Twoje pytanie świadczy o tym, że nie masz żadnego pojęcia o forexie więc bardzo duże prawdopodobieństwo jest, że przy dźwigni 1:500 wszystko od razu stracisz. Pobaw się demo i sprawdź jak to działa.
Kociuba, tylko sie nie obrazaj, przemysl to - twoje pytanie jest durne, swiadczy o tym, ze brak Ci podstawowej wiedzy matematycznej. Dopoki nie zrozumiesz dlaczego tak Ci tu pisza - nie tykaj forexu, bo wszystko stracisz. Pozdrawiam!
Możesz mieć dowolną dźwignię, ale i tak wszystko jest kwestią tego, ile masz środków na koncie. To one określają ile powinieneś otwierać pozycji, a nie lewar. Przyjmij prostą zasadę, a będzie dobrze: 0.1 lot = 1000 USD; 1 lot = 10.000 USD
po 1sze to u nas jest dzwignia maks 1 do 100 pozostale dzwignie to brokernia maroko cypr itp cudaki gdzie latwo kasa znika wiec najpierw zacznij od tego
1:100 używam i nawet całkiem nieźle idzie ale że robie tzw. runy więc co tydzień lub dwa, konto zmniejszam do minimalnego depozytu w celu zabezpieczenia profitu. Jak narazie ten system jest ok. bo jak jest jakiś słaby tydzień to wtedy tracę bardzo mało. Pytałem raczej jak to się sprawuje w dalszej perspektywie tzn. jak wpływa to na psychologię tradera w trakcie zawarcia znaczniejszej transakcji. Wiadomo przy 0,02 lota przy dzwigni 500 to tak jak byśmy władowali 0,1 lota w dzwigni 100.
Każdy ma jakieś nawyki i strategie w zarządzaniu kasą ( money manager), a takie przeskoczenie na dzwignię 1:500 zapewne ogromnie zmienia podejście do MM. Chciałem się raczej zapytać na co uważać i na co zwracać uwagę po przejściu na dzwignię 500 bo być może ktoś już robił taki manewr i ma jakieś doświadczenie w tej kwestii. Z forexem to nie mam problemu, jestem gorącym zwolennikiem i praktykiem Price Action i na tym głównie bazuję.
Co do przepisów prawnych to faktycznie w polsce maksymalna dzwignia to 1:100 oraz spore koszta transakcyjne. Znalazłem pewnego brokera australijskiego, który wyglada dość obiecująco. Nie wiem czy można nazwy używać brokerów więc powiem tylko, że jest najwiekszym brokerem australijskim i prowadzi politykę ECN. W sumie to zawsze korzystam tylko i wyłacznie z tego typu brokerów.
Wspomniałeś o MM. Przy kontroli ryzyka jakie sugerują zawodowi traderzy to lewar nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Podkreślam, przy rozsądnym ryzyku czyli nie więcej niż SL=3%. Pobierane depo przez brokera przy otwarciu pozycji w takim przypadku jest bez znaczenia dla konta i pozycji. Bardzo dobrze, że w Polsce wprowadzono ograniczenie lewara do 1:100. Mniej idiotów popadnie w długi
Dnia 2016-09-20 o godz. 23:52 ~Pinokio napisał(a): > Wspomniałeś o MM. Przy kontroli ryzyka jakie sugerują zawodowi traderzy to lewar nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Podkreślam, przy rozsądnym ryzyku czyli nie więcej niż SL=3%. Pobierane depo przez brokera przy otwarciu pozycji w takim przypadku jest bez znaczenia dla konta i pozycji. Bardzo dobrze, że w Polsce wprowadzono ograniczenie lewara do 1:100. Mniej idiotów popadnie w długi
używałeś takiego legara 1:500? Chociażby na demo? Jak to wpłynęło na psychikę?
Ty chyba nie za bardzo rozumiesz o co w MM chodzi. Skoro ryzykuje niewielki % depozytu to jakie ma znaczenie dla psyche pobrane depo? Zdecydowana większość depo to wolne środki. No chyba, że ktoś stara się lewarować depo na max to oferowany lewar brokera ma znaczenie. Ale ten kto tak robi jest idiotą tak jak ci z 15 styczna 2015 i nie ma to nic wspólnego z MM.
chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem....to że matematyczny przelicznik MM jest oczywisty to zrozumiałe ale ja pytam o coś zupełnie innego.
Mam odmienne zdanie jeśli chodzi o wykorzystaniu ponad 100% depozytu w trakcie tradingu (np. piramidowanie ). Trzeba być ignorantem by nie widzieć ogromnego potencjału tego systemu. Nikt nie piramiduje w sytuacjach, gdzie nie ma setupu, a setupy podczas piramidowania mają wysoką skuteczność. Wszystko zależy od zdolności oraz doświadczenia tradera.
Powtarzanie jak mantra za innymi, często za osobami nie mającymi zielonego pojecia o tradingu i MM, powtarzanie o tym, że kto wykorzystuje ponad 3% depozytu to idioci to powiem szczerze, że to właśnie idioci tak myślą lub początkujący "inwestorzy" bawiący się na demo. Te same istoty twierdzą rówierz, że jeśli w ciągu roku jest zysk 30% depozytu to to jest sukces, szczyt marzeń, pełen profesjonalizm..... Człowieku daj spokój kogo interesuje 30% rocznie? To jest forex, a nie giełda dla flegmatyków
Powtórzę więc pytanie może w sposób bardziej przejrzysty kierowane głownie do traderów, którzy zmienili lewar ......
Czy przejście z lewara 1:100 na 1:500 wpływa w jakiś sposób na psychikę tradera? Ile czasu w przybliżeniu potrzeba na przyzwyczajenie się do takiego lewara?
Wiadomo, każdy jest inny nie mniej jednak ciekaw jestem waszych opinii
Kolejny "amator/fantasta" setek procent w miesiąc. Przy tak ryzykownej grze wtopisz kase wcześniej czy później. Kwestia czasu. To regularność zysków i kontrola nad ryzykiem jest kluczem do budowania kapitału. Procent składany dopełnia resztę. A twierdzenie, że piramidowanie daje matematyczną przewagę nad rynkiem to dopiero trzeba być ignorantem :). I przy piramidowaniu należy nad ryzykiem mieć kontrole w szczególności. Widze, że kolesi nie nauczyła nauczka z 15.01.2015 :). To właśnie byli IDIOCI co mocno lewarowali depozyt. Dzisiaj niejednego ściga komornik bo popadli w długi. Radze dokupić pampersy bo będą niejednokrotnie bardzo potrzebne :)
widać jakie masz pojęcie o forex skoro korzystasz z brokerów, którzy umozliwiają zrobić ujemny depozyt hehehe jednak mało wiesz o forexie bo nie umiesz piramidować w sposób rozumny. gdy piramidujesz to nie masz szans stracić bo zawsze jesteś na plus już po pierwszych 2 pozycjach i nie ma innej opcji.... no chyba, że nie wiesz jak prowadzić piramidę i walisz na pałę zlecenia bez opamiętania hehe
Jak widać niewiele wiesz o brokerach synku :). Na ujemny depozyt można liczyć tylko u brokera MM bo jest strona transakcji. U brokera ECN na to za bardzo bym nie liczył bo jest pośrednikiem na rynku. Jak wygląda porównanie ECN z MM to już chyba każdy wie. Poza tym broker MM to nie "dobry wujek" co pozbywa sie należnej mu kasy. Wręcz przeciwnie. Strata klienta jego zysk. I odwrotnie. Dobrze bym przeczytał umowe na jakich warunkach można zrobić ujemny depozyt. Już o dodatkowych kosztach otwieranych pozycji nie wspomne. Co do piramidowania to strategia jak każda inna. Ma swoje wady jak i zalety. Może generować duże zyski ale za to szybko te zyski oddaje jak rynek się zaczyna cofać. Coś za coś. Skoro kolega taki "miszcz" forexu to tu wielu początkujących chętnie posłucha dobrych rad "miszcza" ;)
czy masz lewar 1:100 czy 1:500 to w zasadzie bez roznicy do momentu az nie rzucasz całości depa na mnoznik
dajmy na to masz 2 konta: 50 tysi depozytu z ustawionym lewarem 1:100 na 1. koncie i 50 tysi z 1:500 na 2.
w 1szej sytuacji na 1. i 2. koncie obracasz na jakiejkolwiek parze równowartością 500 tys (to jest przykładowe Twoje załozenie, którego sie twardo trzymasz) i wtedy realny lewar to 1:10 na jednym i drugim koncie i tak długo jak nie zwiekszasz wirtualnej kwoty zaangazowania - maxymalny lewar nie ma znaczenia
w 2 sytuacji stosujesz max zaangazowanie kapitału x mnoznik co daje odpowiednio 5mln i 25 mln kwoty do obracania, z tym, ze musisz pamietac, ze w odpowiednio 1% i 0,2% wykresu w druga stronę i mówisz swojej kasie bye bye...
Pinokio słusznie nawiązał do przypadku czarnego łabędzia bo w takim momencie w 2 z w/w sytuacji nie tylko tracisz całość zainwestowanego kapitału, ale tez zostajesz z ogromnymi długami, bo wierz mi ze zaden ecn nie zamknie ci transakcji kiedy kazdy w panice wyprzedaje dany walor, a nikt inny nie chce go kupic; owszem po pamietnym 15 stycznia brokerzy mm przewaznie anulowali klientom debety, ale MM omijalbym zdecydowanie szerokim łukiem ze swoimi 50 tysiami...
a tu co nieco do poczytania na w/w temat http://www.money.pl/pieniadze/raporty/artykul/rynek-forex-jak-gracze-w-trzy-minuty,45,0,1973293.html
inna sprawa, ze kwoty 50 tys w zyciu nie rzucalbym na szale uzywajac na full 1:100 lub wiecej (5 mln +), chyba, ze bawisz sie w szybkie setupy z depo na poziomie mikrokonta, co w tym przypadku byłoby faktycznie nienajgorszym pomysłem w celu "zobaczenia jak to jest" i jak szybko można zyskać lub co bardziej prawdopodobne - stracic