po komunikacie o postepch emisji gdzie pod koniec czerwca w ktorych to spolka informowala
Zarząd ADMIRAL BOATS S.A. (dalej Emitent, Spółka) niniejszym informuje, iż według stanu na dzień 28 czerwca 2016 roku, na konto Spółki wpłynęło w sumie 3 130 tys
teraz komunikat ze
Zarząd ADMIRAL BOATS S.A. (dalej Emitent, Spółka) informuje, iż w dniu dzisiejszym (1.08.2016 roku) dokonał zamknięcia subskrypcji prywatnej akcji serii J. itd itd Łącznie Spółka pozyskała z subskrypcji prywatnej akcji serii J kapitał w wysokości 3.440.000 zł.
3,44 mln - 3,13 mln ktore odtrabili ponad miesiac temu to ile wplynelo kasy ?
310 000 ?
z czego "zmuszeni" do zakupu akcji Prezes Zarządu Krzysztof Pieczewski oraz Prokurent Tomasz Kusiński (obaj Panowie objęli po 80.000 sztuk akcji) czyli wlozyli w spolke 40.000 zl kazdy
reszte czyli 230 tysi wlozyl ktos inny
nie brzmi to rewelacyjnie gdyby pan K z rodzina nie stawal na glowie zeby zapobiec dramatowi to juz dawno by tej spolki nie bylo bo nikt inny w nia nie wierzy a staral sie jak mogl zeby dac dobry sygnal
a wracajac do "wodnych" tematow kapitan schodzi ostatni ...
gdybym byl wlascicielem tego biznesu i daje przyklad ze jest trudno jestesmy pod woda a ja dokladam do biznesu spora gotowe zeby nie zatonelo to komunikat o tym ze prezes zarzadu i prokurent niejako idac za przykladem wkladaja az 40 tysi to bym to odebral jako
policzek w twarz
spolka dalej chodzi po cienkiej linie, nie dziwota ze wszyscy wstrzymuja sie z zakupami jej akcji do momentu az sie wyjasni sytuacja
oprocz oczywiscie tych co maja srednia zakupu 30 groni i zaraz napisza ze wszystko jest ok fine good "i nawet wskazniki plynnosci sie poprawiaja"
Znów naganiacz na spadki się pojawił sprzedał wszystko po 0,15 - sam to przyznał - to teraz żal ... A jak tam na Velto ? Bo coś cichutko - zarobiłeś dużo ?? Czy Cię ugotowali na tym papierze ...? hahahahahaha
Przełamałem się i zacząłem czytać Twoje wypociny, ale gdy zobaczyłem ile wg. Ciebie kosztuje 80k akcji po 0,25 zł, to zrozumiałem że to był błąd i utwierdziłem się w przekonaniu, żeby omijać szerokim łukiem to, co bełkocze xyz, starając się nagonić w lewą lub w prawą, zależy jak zawieje. Smutne, ale prawdziwe :(