kiedyś już to pisałem - klasyka NC, czyli zarabiają wszyscy tylko nie drobni. Równia pochyła. A prezes buja się po świecie "promując" swoje pudełka. A efektów żadnych. Przychody spadają. Od 3 lat obserwuję spółkę, ciągle obietnice że już następny kwartał będzie lepszy, i jakoś nie jest. Ale zawsze znajdą się jacys frajerzy którzy uwierzą w bajki z raportów i coś tam kupią. Panie Prezesie, może udzieli się Pan znów na wątku i wytłumaczy dlaczego tak przychody spadają mimo ciągłych wydatków w przeszłości na wycieczki (targi) i to po całym świecie?