Kolega pisze bzdury i wprowadza zamęt. Ogólny zapas węgla w JSW oscyluje w ok. 1mln ton (aktualnie 1,1mln ton) i znacząco nie odbiega od zapasów historycznych. Jest to mniej niż produkcja i sprzedaż z 1 mies. ( produkcja i sprzedaż w 1 rok ok. 16mln ton)- taki bufor musi być żeby zapewnić płynność dostaw w przypadku przejściowych problemów. Nawet lepiej znacząco zeszli z zapasów przy trudnym rynku aby odzyskać gotówkę - w 1Q 2013 roku przy jednej kopalni mniej mieli 1,2mln ton zapasów co stanowiło produkcję z 1 mies. Więc co Ci ma się tu przeterminować ?? A nawet jakby to przecież jest jeszcze rotacja magazynowa i tam żaden węgiel nie leży 2 lata !!! W sklepie jak kupujesz serek to masz go prosto od krowy ?? Przecież jest cykl logistyczno-produkcyjny i ten serek dostajesz najwcześniej po 1 tygodniu - pod warunkiem że kupisz prosto z TIR'a który przyjechał pod market a nie z półki - bo wtedy to nawet 1 miesiąc, a to jest przypominam towar szybko psujący się. Więc jak taka jest logika kolegi polecam nie jeść żadnych produktów mlecznych czy mięsnych - bo według logiki kolegi są gorsze niż ten 2-letni węgiel ze zwałów.
Polecam czytać raporty i np. prasę branżową i nie pisać bzdur, odsyłam również do bieżącego raportu:
Dziesięć lat temu Janusz Weiss dzwonił w nietypowej sprawie. Wtedy to był świetny żart. Próbował sprzedać po okazyjnej cenie dwa składy pociągów węgla za pół ceny, ale wydobytego 10 lat temu. Wtedy był brak zainteresowanych,bo węgiel był STARY !!!
Mój teść ma węgiel z lat siedemdziesiątych XX wieku. To był deputat górniczy z KWK Wujek. Teść dawno temu umarł. Węgiel się pięknie pali. ( Dom stał nieużywany 40-lat)