a czy drobne leszcze-kleszcze jak my możemy działać podobnie z tymi lipnymi zleceniami, tak aby przynajmniej utrudniać te manipulacje (wiem, że jak ktoś ma kilkadziesiąt tysięcy akcji to na niewiele się zda, ale kilkanaście osób mających kilkadziesiąt tysięcy akcji już pewnie jakiś wpływ będzie miała)? oczywiście takie "zwoływanie" się ulicy z reguły na guzik się zda, bo 90% osób i tak tego nie zrobi, jednak pytam bardziej ze strony technicznej jak to by wyglądało (oraz zwykłej ciekawości) :)
>> 90% osób i tak tego nie zrobi, jednak pytam bardziej ze strony technicznej jak to by wyglądało (oraz zwykłej ciekawości) :)<<
słusznie, szczególnie że realny FF to nie jest żadne 90%. Spójrz na dystrybucję w 2014 r. i 2015 r., z której mogłoby wynikać, że P. V. Zalewska pozbyła się swoich akcji. Tylko gdzie je poupychała? Nie nastąpiło to na parkiecie a nie ujawnił się żaden znaczący inwestor z pakietem 60%. Na pewno 60% nie wzięła ulica.