Polska giełda kryje wiele przykładów udanej ekspansji zagranicznej. Obserwując historie CCC, Wieltonu czy Asseco warto jednak pamiętać, że walka o nowe rynki niesie za sobą także duże ryzyko. Czasami wielka szansa przeradza się w spektakularną porażkę. Szczególne emocje budzą inwestycyjne wpadki firm należących do Skarbu Państwa.
Prywatny inwestor ryzykuje własny kapitał i w razie niepowodzenia sam ponosi konsekwencje porażki.
Police.
Zarząd spółki poinformował, że raporty roczne za 2015 rok zawierają zawyżoną wartość aktywów spółki zależnej African Investment Group. W ocenie zarządu spółki na poziomie skonsolidowanym strata netto wyniosła 71,7 mln zł wobec opublikowanych 164,8 mln zł zysku. Złoże fosforytów, które eksploatowała spółka zależna Polic okazało się zwyczajnie mniej zasobne, niż się spodziewano.
Dla akcjonariuszy Polic senegalska wpadka jest bolesna, szczególnie, że jej konsekwencją jest zawieszenie wypłaty dywidendy. Historia III RP zna jednak bardziej spektakularne zagraniczne porażki, które dla państwowych spółek oznaczały straty liczone nie w milionach, a w miliardach złotych.
Pilab to alternatywa ogromnych zysków w dwa trzy lata przy wielu chętnych do kupowania kolejnych emisji.
Ponad 20 mln pozyskanych pieniędzy to sponsorowanie genialnej wyceny 2014-2020, tak jak sa dotacje z Unii.
Akcji na rynku malo i popyt rosnie przy dogodniejszych wycenach.
To polski program kosmiczny i macie tu koledzy swoje rakiety :-)