Jezeli porownamy stopien skomplikowania i mozliwosci wdrazania produktu to zarzucanie, ze w przeciagu 5lat Pilab nic nie zarobil jest wrecz smieszne. Natomiast przyklad ten pokazuje jak moze wzrastac wycena projektu jezeli tylko wzbudzi zainteresowanie. Zarejestrowanie firmy w USA i rozpoczecie promocji produktu na tym rynku, jest optymalnym rozwiazaniem. Tam takie biznesy budza zainteresowanie i znalezienie dodatkowych funduszy nie bedzie stanowilo problemu jezeli tylko firma bedzie miala przekonujacy inwestorow pomysl, a zakladam ze taki ma skoro w projekcie biora udzial ludzi ktorzy na IT dorobili sie wielkich pieniedzy. Pisanie teraz o groszowkach i namawianie do sprzedazy brzmi naprawde karykaturalnie. Ja podobnie jak kolega Jah posiedze, bo widze bardziej taki scenariusz https://datawalk.com/product/technology/ (chodzi o obrazek :-) ) niz jakie groszowki.
no dobrze mówisz ludzie ktorzy dorobili sie wielkich pieniedzy, tylko pomyśl oni zapewne kupowali pomysł zalążkowy po 01USD a sprzedawali po 50 USD, tak jak Piećko który sprzedawał sobie i pierwszym inwestorom akcje po 0,10PLN, nawet jak sprzeda po 20 PLN to ma wielkie pieniądze
Sobie po 0.1 ale juz tfi po 45 a oni inwestujac w start up nie zakladaja
zysku kilkadziesiat procent ale kilkaset bo premia za ryzyko musi byc.
Teraz kapitalizacje mamy jaka mamy a produkt jest gotowy.
Jak sprzedadza cos w USA to za konkretne pieniadze a wtedy te ceny z dzisiaj to beda to te grosze o ktorych to mowia.
Oczywiscie jak, ja zakladam ze tak wlasnie bedzie i pod to gram.
Ale co taka Kuna moze znac sie na akcjach