Władowałem sporo kasy w integera - miała byc swietlana przyszłość a tymczasem spada, spada i konca nie widac. Teraz nawet odbicia zdechłego kota nie było...niby ok a chętnych na akcje brak - o co tutaj chodzi?
Dodatkowo pisza o negocjacjach z wykupem obligacji, przy czym nie podaja po ile chca wykupic. Czy może jak grecja mogą chcieć np. scięcia połowy wartości?
chodzi o to że bizness pana brzoski sie nie sprawdził, tzn nie przynosi założonego dochodu co z tym idzie zysku, jak każdy wie jest to osoba która niezwykle lubi sie chwalić i snuć plany ale teraz nie ma już audytorium w funduszach więc zaczął wychodzić do ulicy,dlaczego żeby mydlić oczy, znający wypowiedzi tego pana śmiem przypuszczać że skoro przed raportem wydał komunikat o restrukturyzacj to znaczy że sytuacja obecna jest bardzo zła, tutaj nie licz na żadne odbicie tu bedzie spadać nawet na groszówki, spółka pogłębia zadłuzenie, ten myk z obligacjami to pewnie pod ruszenie kursem bo fundy czekają żeby wywalić ile sie da. Ktoś z analityków w miare mądry człowiek powiedział że za rok spółka będzie wyceniana na ok 11 -18 zł. i żeby poczekac z kupnem.
sam sie gubisz,piszesz że spadnie do groszówki ale z kupnem czekać do 19 zł,więc po co w ogóle kupować ! idź posap na inna spółkę tam gdzie ciebie jeszcze nie było
i co nadal utrzymujesz że to co pisze to lipa, to była tylko wskazówka dla tych co nie mają dostępu do takich info a chcieliby kupić akcje -powinni czekac i nie marnować kasy
Kto nie akcji niech nie kupuje, tylko obserwuje. Obserwacja i brak popytu zaś jeszcze bardziej zdołują cenę akcji. Ci zaś którzy już mają niech wyprzedają czym prędzej. Od ponad dwóch lat inwestując w integera tylko traciłem, masakra. Dosyć z tym. Zbyt wiele różnych pomysłów i społek jest tworzonych przez Integera. Pownni skupić się na paczkomatach, uprościć model zakładania spółek za granicą, a nie jak teraz co kraj to inny model biznesowy. Pamiętam jak prezes opowiada o ekspansji za granicą USA, Chiny Kanada itp. bzdura. Nie dla tego, że się nie da, tylko nie ma na to kasy. Aby zrobić ekspansję w Europie musieli kilkukrotnie emitować akcje i obligacje i to też nie wystarcza. Muszą pozyskać gigantycznego inwestora który wejdzie do spółki i włoży do spółki swoją żywą gotówkę, jakieś 2-3 mld złotych aby mieli kasę ma kolejne paczkomaty i ekspansję, by nie musieli co i rusz emitować kolejnych serii akcji. Sytuacja w Polsce oraz na świecie, plus brak kasy na rozwój i wykończenie konkurencji niskimi cenami nie wróży nic dobrego. Zbyt wiele osób kupiło akcje kilka lat temu gdy kosztowały jeszcze mniej niż teraz więc wciąż sprzedając nadal zarabiają i mają w nosie spadek bo ich to nie rusza a przecież po to się kupuje akcje by z czasem zrealizować zyski a nie trzymać bo to fajna spółka. Spółka będzie pewnie leciała aż do ceny debiutu i wtedy wejdzie jakiś gigant (może nawet nasza poczta polska :) i przejmie spółkę za "grosze".
może i zdźbło prawdy w tym jest, ale znając brzoske to on nie przyzna sie do porażki i nie wobec poczty polskie jego największego wroga, bardziej wierze że ogłosi upadłość układową niż sprzeda coś poczcie
Bakruta sie nie dotykabo moze spasc do groszy...Chyba ze ktos szuka szczescia na odbicie po duzym spadku ale za duze ryzyko zeby dotykac..Prezes zrobil super interes sprzedal 2 razy ta sama firme..
powiedz to tym co brali ostatnie emisje akcji po 250zł za szt w 2014r lub tym co wzięli po 140zł w 2012 r Ja wole dziś płacic po 38zł i zakopać na 1rok Paczkomaty to przyszłośc spada cały rynek bo mamy takie rządy ale to niedługo się skończy Od jutra zaczynam skup
Zycze powodzenia ..Moze i odbije 10 do 15 % na krotko..Ale za miesiac bedzie ponizej30 zl tred jest spadkowy na calym rynku..Tu chodz o cos innego o tragiczne wyniki prezes opowiada bajki i jest niewiarygodny juz..A przede wszystkim to juz bankrut..