Tak toy gdzie te 1200 jak narazie leci i końca nie widać choć wszystko sie dzieje na małym wolumenie co daje do myślenie że czas na wzrosty się zbliża.
Nie ma i nie będzie :) W piątek dokupiłem po 1060. Na razie nie ma chętnych na szarpnięcie kursu, ale może w przyszłym tygodniu będą większe obroty pod dywidendę, Co do tych 1200-1250 zł, wtedy wyglądało na to że z rozpędu tak to się rozwinie. Ja liczę na to, że zarobię, mam czas i mogę poczekać. Przed kupnem Wawela pod koniec kwietnia zastanawiałem się nad Rank progres i Zepak. Wybrałem Wawel, no i ta chwilę mój wybór był najgorszy. Zobaczymy za kolejne 2 tygodnie jak się sytuacja rozwinie. Pozdr