Ktoś kto zbierał na słupy od grudnia, wiedział że kurs w przyszłości wróci na stare poziomy. Zajmie to trochę czasu ale wróci. Jak ktoś sie obłowił na 2-3gr to teraz sprzedając malutki kawałek swojego tortu z zyskiem straszy leszczynę, że oddają po stracie a w ten sposób grubas trzyma kurs twardą ręka będąc cały czas do przodu i jeszcze odkupuje niżej niż 7gr bo leszcze słabi psychicznie. Tutaj myślę, że przed nami powolne ale wzrosty. Może nie takie gwałtowne ale będziemy się piąć w górę, niech to będzie kilka groszy na miesiąc ale już nie ma odwrotu od wzrostów. Plotki stały się faktem. Spółka wychodzi na prostą.