Niestety nie doprecyzował Pan swojego pytanie, więc nie mogę na nie udzielić odpowiedzi. Brakuje informacji o sposobie oraz terminie zawarcia umowy pożyczki oraz o tym czy dysponuje Pan jakimiś dokumentami.
Witam !
To bylo okolo 12 lat temu. Lukasz i Darek tak maja moi znajomi na imie.Przyjechali oni obaj tutaj do pracy .Pracowali oni u mnie bez kontraktu poniewaz wtedy polacy bez paszportu polsko - niemieckiego legalnie nie mogli pracowac .Ja im jedynie chcialem pomoc gdyz znam ich cala rodzine.Ich 2 siostry mieszkaj tutaj (Holandii) i sie bardzo dobrze znamy. I tak wygladala moja pomoc oni dostawali pieniadze za wykonana prace i bylo ok. Ale pewnego razu cos mieli wiecej do wydania i zapytali sie o to czy bym nie pozyczyl im jakas kwote no i oczywiscie sie zgodzilem w koncu to koledzy.To co ja im pozyczalem pisalem sobie na kartce i odliczalem im od zarobionych przez nich pieniedzy ale to co im odliczylem to znowu pozyczali i tak to sie krecilo.Nie zdazyli oni zarbic tego co mieli pozyczone juz u mnie.No i na dodatek zadali coraz wiecej pieniedzy za godzine pracy ale ja im nie moglem dac wiecej gdyz oni nie potrafili jakosciowo dobrze wykonac tej roboty i po 2 - ie zadali wiecej niz Holendrzy.A wiec ja sie nie zgodzilem na ich warunki co do zarobkow ,to oni postanowli pojsc do innej pracy.Pytalem ich co bedzie z pozyczka ktora maja u mnie?Powiedzieli ze bedea ja splacac z tego co zarobia ale jak tak juz czekam okolo 5 lat i nie widze zadnych pieniedzy oddanych.Jedynym dokumentem na istnienie tego ze maja u mnie pozyczke jest kawalek kartki z zeszytu z podpisem Lukasza.Natomiast co o Darka chodzi to mam tylko kwote jaka on pozyczyl bez podpisu. Na tym wyglada moja pozyczka.
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc.