I taką firmę o takich zyskach chcieli przejąć za 200 mln, naprawdę szacunek dla funduszy, że nie poszli na łatwe spieniężenie inwestycji. Widać, że są duże oczekiwania.
Racja, Palmyra chciała za marne pieniądze przejąć spółkę. Kto wie może przemyślą sprawę i wrócą do przejęcia za jakiś czas? Ponieśli przecież koszty wezwania, zgód urzędów ds. konkurencji i inne. Ferro z nimi, czy bez i tak będzie się rozwijało, a cena 11,30 - była dużo za niska ...