słowa i opinie szefa ASSECO
Co musi się stać, aby ten program się powiódł?" Powiedzie się, jeżeli zaczniemy wykorzystywać pieniądze z nowego
budżetu unijnego znacznie lepiej niż dotychczas. To z kolei będzie możliwe jeżeli uda się zorganizować zespoły, które dokonają selekcji projektów, które mają szasnę. Podam taki przykład.
System billingowy dla sektora energetycznego stworzony przez Asseco znalazł się w renomowanym zestawieniu Gartnera – jednej z najbardziej uznanych na świecie firm badawczych, specjalizującej się w branży IT.
Nasz produkt został wyłoniony, jako jeden z 13 rozwiązań tego typu na świecie.
Jest to dla nas ogromne wyróżnienie. Ponieważ rozwijamy ten produkt w celach eksportowych, poszliśmy po pieniądze do NCBiR. Tymczasem komisja dała temu projektowi zero punktów za innowacyjność. Ja nie podejrzewam spisku i myślę, że jest to raczej kwestia niedostatecznej wiedzy osób, które tam zasiadają, w zakresie wysoce specjalistycznych systemów IT.
Jeśli tego nie zmienimy to premier Morawiecki, pomimo tego, że jest świetnie przygotowany, może nie móc skutecznie realizować swoich planów, przynajmniej biorąc pod uwagę sektor nowych technologii."Zestawienie Gartnera jest pozytywne dla naszej firmy w Polsce i w jednostce o aspiracji Globalnej DataWalk-Dolina Krzemowa; może nasza firma poda parę dodatkowych faktów na swojej stronie. Prezes Paweł Wieczyński ma sporo do powiedzenia i do pochwalenia się najlepsza polska technologią, ale nie ma okazji u nas za czesto.
Wtedy Panowie-Panie z Pilabu-warto nawet placić podatki by kosztować teraz 80 zlotych a nie oszczedzac na podatkach, bo to takie.......proste.
tym bardziej że to tylko kwestia....... pokazania teczki z kontraktami w toku.
Gotowe pilabowe programy są przenoszone do Stanów do DataWalk i czeka nas grad dolarów, chyba na przełomie roku. Zatem po co ta cisza?
Myślenie, że warto trzymać amerykanskie, typu city banku, czy HP-skali niespodzianki, do opublikowania raportów kwartalnych jest zbytnią skromnością, tak głupio wpojoną nam przez lata gonienia Zachodu oraz sadzeniem ze nie warto się pochwalić.
Na gieldzie tydzien bez pochwalenia sie jest okresem straconym - tego warto sie uczyc jako elementarz.
To się po prostu nie opłaca i nie warto cofać się, ale warto znać znaczenie PIJARU PILABU, popartego obecnymi kontraktami.
Skrywanie własnych doskonałych dokonań, patentów i prac w toku, o ktorych w Stanach wiedzą więcej niż u nas ma finansowy sens?
Byl okres kwietnia i maja - okres ujawnienia pól zainteresowań- to byl rok 2015.
Teraz rok 2016 i DataWalk i kontrakty Bank zachodni plotki o Citygrupie o HP itd o Oracle i czemu musimy nadal zgadywać i żałować kolegów, że wypadają z rynku bo wstydza sie ze przychody sa mniejsze niz w czasach sprzedawania programów dla Muzeum Architektury?
System digitalizacji i opracowania zbiorów Alkmena
PiLab Krystian Piećko, Data wygenerowania: 19 kwietnia 2016. Jest sie czym chwalić, to duma wrocławskiego muzeum. i realne zyski.
Warto pisać i pilnować by Ci (INWESTORZY, bez ktorych biznes nie ma sensu) ) co maja udziały byli dumni i mieli satysfakcje z tego, iż tu zainwestowali i są w doskonalym momencie bo do konca roku 2016 jest blisko.
PILA