Na poważnie traktują tylko przetargi na modernizacje lokomotyw ze względu że wykonuje sie je w Gliwicach. Obecny backlog + przetargi na co najmniej 100 ezt w tym roku spowodowały że musieli przyspieszyć produkcje dla Bari i Opola aby mieć wolne moce produkcyjne. Chodzi o niskie marże na modernizacjach oraz aby nie zrobić błędu Pesy sprzed roku a więc wziąć na siebie więcej niż zdołają przerobić. Jako ciekawostke podam przykład że do świetokrzyskiego Pesa nie dostarczyła jeszcze szynobusa którego miał dostarczyć ...listopadzie 2015. Karne odsetki przekroczyły już 1mln zł a z tego co pamiętam wyceniony został "po kosztach". Ponadto Pesa bardzo dużo straciła w oczach samorządu.
No tak. Ja nigdy nie krytykowałem Newagu za to, że się cenił, nawet jak przegrywał g.. ane przetargi. To zaprocentuje. Kiedy mnie klient prosi, aby było "dobrze i tanio", zawsze mu odpowiadam, ... a po co panu dwa produkty... ???
Tylko z jednym się nie zgodzę. Newag ma jeszcze duże moce produkcyjne. Jakoś nie słyszałem, aby praca tam szła na pełne dwie zmiany, a rynek zna nawet trzy. To kwestia zasobów kadrowych i motywacji płacowych. Dlatego również zawsze uważałem, że związkowcy popełnili kolosalny błąd w 2015 roku nie zgadzając się na elastyczny czas pracy. Teraz byłby jak znalazł..., i nie byłoby zwolnień grupowych.
Pytanie dlaczego nie zaufali Zarządowi? W końcu p. Konieczek ma najlepszy background by mu zaufać. A jednak nie zaufano. Dlaczego? Moim zdaniem z takiego samego powodu, dla którego akcjonariusze mają ogromną rezerwę do zapewnień Zarządu, kiedy wyceną firmy rządzą fundusze i manipulatorzy z milczącym przyzwoleniem kierownictwa firmy. Ja to czuje w portfelu. Gdybym grał i ogrywał, bo byłbym na zero. Nie grałem jak DT to jestem na minusie. I tylko na tej firmie, bo uważałem ją za rodzaj stabilnej inwestycji. Zawiodłem się.