Zbyt dociekliwy jesteś. Zapewne jesteś oszołomem, może mniejszym niż ja, ale jesteś, bo się czepiasz i poszukujesz, a w dodatku o dobrych informacjach piszesz. A przecież anale obwieściły światu, że jest źle i kurs ma spadać. A wątpiącym przypominają, że jest źle bo każdy widzi, że jest źle, bo kurs spada. I znowu kłania się scena z filmu "Miś". cyt.: "Miś: Janek, wiesz jak było! Była wojna! Pięć lat wojny, pięć lat okupacji, wiesz... Hochwander: Dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem, robię dwudziesty dziewiąty. Miś: No, to już z samych filmów wiesz jak było...." I tak samo my wiemy z notowań, że jest źle, bo notowania to niewidzialna i zdaniem zaślepionych w anal... najbardziej obiektywna ręka rynku. Rynek tak spółkę widzi i wycenia... Dlatego, to, co widzimy na wykresie i w raportach anali... to byłby taki trzeci typ prawdy wg ks. Tischnera
Niestety mieliśmy takie deja vu jak po ogłoszeniu wyników rocznych. Popyt został ZMASAKROWANY. Chęć zakupów wśród indywidualnych jest ale obawiam się czy są oni w stanie pokonać tą ścianę. Zobaczymy jak pojawi się oficjalne info ale mam obawy czy podobnej akcji nie zobaczymy po raz trzeci ;(. Optymizm indywidualnych (ich pieniądze) mogą nie wystarczyć
Jest dokładnie tak, jak to opisałem wcześniej, co oczywiście obśmiano rechotem godnym półgówków. https://www.bankier.pl/forum/temat_jak-to-robia-tluste-misie,19729269.html
Dzisiaj rodzący się popyt powstrzymano sypnięciem 14.000 akcji. Zupełnie jak niedawno powstrzymano wybicie powyżej 18 zł. Nasuwa się pytanie, po co? Tylko gra, czy coś więcej, skoro pogrywa się emocjami poprzez rekomendacje.
Być może to jest jednak opisany przez Obserwatora "Syndrom Jakubasa".
No to mamy trzecie podejście. Tym razem indywidualni juz nieźle gryzą ;). Aż nie wierzę że to Jakubas zbija. Przy tych obrotach to by było juz zbyt kosztowne nawet patrząc na przyszłe profity ze zbicia ceny. Ostatnio z wielu MISiów wychodziła Aviva. Może oni sypią ? Ale żadne informacji na ten temat nie ma