Tylko wiesz, dla wielu osób kwestia zdolności kredytowej nie musi być bezpośrednio powiązana z ich własną, osobistą zdolnością kredytową, ale jest bardziej skojarzona... ze zdolnością kredytową firmy, rozumianą jako zdolność do zaciągania zobowiązań kredytowych przez daną osobę prawną prowadzącą działalność gospodarczą jak na przykład spółki z o.o. Dlatego też dla wszystkich osób prowadzących działalność gospodarczą jest to tym ważniejsze. Przykładowo - zamiast kupować czy brać na kredyt ekspresu do kawy, wielu wybiera coś takiego jak
umowa dzierżawy ekspresu do kawy - wtedy tej zdolności kredytowej nie budują.
Więc jak Ty, saalata, piszesz że banków nie da się oszukać, to powinieneś też skupić się na problemach stricte firmowych, a nie tylko osobistych, czyli zwyczajnie spojrzeć jednak (nieco) szerzej...