Znow jego kolesie wypedzluja wam portfele,podbija erne pod lipne info ze już ludki zaliczki powplacili na poczet arrinery,ze gry się sprzedają i jaki to przyszlosciowy deal, niedac się nabrać i grac na wig20 na spadkach i wzrostach.
Odnośnie wiarygodności p. Arkadiusza Kuicha, to można mieć dużo wątpliwości. Ja mam chociażby dlatego, iż jest winny mojej spółce sporo ponad 100 000 zł i nie ma zamiaru tego spłacić. Komornik nie odnajduje niczego, wszystko dobrze poukrywane... zalecam więc gruntowne przemyślenie tematu inwestowania w biznesy, które prowadzi Arkadiusz Kuich. Skoro im tak świetnie idzie, to dlaczego prezes nie może spłacić długu wynikającego z prawomocnego wyroku sądu?
Dnia 2016-03-19 o godz. 08:25 ~Wierzyciel napisał(a): > Odnośnie wiarygodności p. Arkadiusza Kuicha, to można mieć dużo wątpliwości. Ja mam chociażby dlatego, iż jest winny mojej spółce sporo ponad 100 000 zł i nie ma zamiaru tego spłacić. Komornik nie odnajduje niczego, wszystko dobrze poukrywane... zalecam więc gruntowne przemyślenie tematu inwestowania w biznesy, które prowadzi Arkadiusz Kuich. Skoro im tak świetnie idzie, to dlaczego prezes nie może spłacić długu wynikającego z prawomocnego wyroku sądu? >
To trochę dziwne. Arkadiusz Kuich jest prezesem lub członkiem RN w kilkunastu spółkach. Wszędzie tam pracuje społecznie?
Dnia 2016-03-19 o godz. 08:25 ~Wierzyciel napisał(a): > Odnośnie wiarygodności p. Arkadiusza Kuicha, to można mieć dużo wątpliwości. Ja mam chociażby dlatego, iż jest winny mojej spółce sporo ponad 100 000 zł i nie ma zamiaru tego spłacić. Komornik nie odnajduje niczego, wszystko dobrze poukrywane... zalecam więc gruntowne przemyślenie tematu inwestowania w biznesy, które prowadzi Arkadiusz Kuich. Skoro im tak świetnie idzie, to dlaczego prezes nie może spłacić długu wynikającego z prawomocnego wyroku sądu? >
to ciekawe co piszesz a mógłbyś podać nr sprawy tego prawomocnego wyroku?
Arek, bo byliśmy na "ty", wśród znajomych ze studiów znany jest z tego jak załatwił swojego wieloletniego przyjaciela Jarka. Dlaczego raptownie skończyła się ich kilkunastoletnia przyjaźń wie wiele osób. I zgadnijcie o co poszło..... nie, nie o kobietę.
Masakra na kursie. Nikt tego papieru nie chce kupować. Druga fura sprzedana bez echa na kursie. Ja się pytam co musi się stać aby kurs poszedł do góry ?
takie działąnia generujatylko koszty. powiecie, że to reklama, ale czego reklama. przecież nie majażadnego produktu (samochodu) do sprzedania to po co startować w wyścigu? jak masz kasę to i syrenka by ci pozwolili tam pojechac ale po co? gdyby mieli auta na sprzedaż to faktycznie by pojechali, pokazali a tak to tylko kolejna strata.
Ten co kupił to sobie będzie startował w wyścigach. Jego fura i może sobie z nią robić co chce. Arrinera na tym zyska bo darmowa reklama wiec o co się rozchodzi - o zwykły tzw hejt ?
Z ta sprzedażą to bym się nie rozpedzal, gdyby naprawdę sprzedali to by już trąbili na lewo i prawo i byłoby tysiące zdjęć w internecie z przekazania tego "cuda" w ręce nowego właściciela.....