w jutrzejszym pulsie jest o cenach łososia. Ceny ostro wzrosły, a do tego słaba złotówka. W tekście wypowiada się Prezes Graala. Niestety nie za dobry ogólnie artykuł: Poniżej fragment tekstu:
Szlachetna ryba z Norwegii bije cenowe rekordy, polskich przetwórców czeka trudny rok. To szansa dla pstrąga tęczowego i dorsza atlantyckiego
„Łosoś norweski najdroższy od 30 lat”, „czteroipółkilogramowa ryba kosztuje więcej niż baryłka norweskiej ropy” — emocjonują się media piszące o rybnym biznesie: portale Undercurrentnews i iFinnark oraz dziennik ekonomiczny „Dagens Næringsliv”. Piszą też o zwolnieniach grupowych u największych producentów
http://fishpool.eu/ Mamy górkę na łososiu. Wystarczy spojrzeć na forward prices. Faktem jest jednak, że w ciągu 12 tygodni podrożał o około 40%. Niech się martwi Suempol czy Limito dla których łosoś to główny surowiec. Graal w przetwórstwie łososia nie jest mocarzem. PS. Gratuluję rysownikowi (technikowi) pięknego RGR-a. Formacja o dużej sprawdzalności ale czy tym razem?