Witam. Moja osobista opinia o spółce. Nowa nazwa - nowa strategia. Ryzyko zakupu akcji za 0,17 czy 0,20 a możliwy zysk rzędu kilkustet procent jest duży. Przy ostatnich transakcjach na poziomie 600 tys. ktoś to jednak kupuje. Info o jakimś dużym zakupie akcji przez "vipa" podniesie cenę kilku krotnie. Szansa zysku jest o wiele wieksza niz szansa straty z tych kilku groszy. Nie namawiam ani nie przestrzegam przed akcjami. Każdy jest dorosły i sprzedaję/kupuje na własne ryzyko. P.S. sam mam tego troche duzo ale kupiłem za grosze... i raczej daję 80 % szans na zysk a tylko 20 % na stratę. Więc tak dużo nie ryzykuję. Poza tym akcji jest tylko 14 mln.
Zgadzam się z kolegą, iż przy obecnej sytuacji prostowania działalności spółki (zmiana kierunku) stopień ryzyka poniesienia straty do stopnia możliwego zysku z tytułu wyjścia na prostą jest relatywnie nieduży i akceptowalny_____innymi słowy, warto podjąć to ryzyko, by ewentualnie za kilka miesięcy spijać tutaj śmietankę___natomiast w przeciwnym wypadku strata w moim przypadku jest w kalkulowana i jak najbardziej do odrobienia gdzie indziej____wszak kto nie ryzykuje ten nie pije szampana, zwłaszcza na giełdzie :-)
Wyzbierają akcje___wykupią obligacje___wywindują kursa____sprzedadzą część akcji____spłacą długi______czy to takie trudne ??? Następnie: Oddłużona spółka___nowa nazwa___nowe horyzonty___nowe kręcenie lodów____czy to jest możliwe ??? Z gorszych tarapatów wychodzili biznesmeny :-)
To rozważania czysto hipotetyczne___a co do trzymania, to czytaj ze zrozumieniem to co napisałem wcześniej - iż dla mnie to ryzyko wkalkulowane i do zaakceptowania, więc nie potrzebna ta ironia. Idź inwestować/grać gdzie indziej, jak ten śmieć (póki co) Cie tak drażni____hehe