Odwlekają to któryś raz od 2009 r. Nie wiem na cholerę im ten DOS. Kiedyś zdaje się chodziło o certyfikat na export do Usa. Obecnie graal jest obecny na tamtym rynku i raczej na własnych papierach.
To Graal w pełnej krasie. Brak profesjonalizmu czy brak koncepcji a może to jedno i to samo :) Kto się zakłada, że za pół roku będzie kolejne przesunięcie w czasie?