jeszcze raz. Hasło do spółki, wzorem piosenki Toma Petty: into the wide open, sky is the limit. A na serio, ci wszyscy, którzy poszukują 'świeżych tropów', przyglądnijcie się wymienionej Spółce.
Kupowałem E$ na niskich pułapach, wtedy gdy Prezes dał cynk. W międzyczasie, w okresie takich właśnie kiepskich dni dla spółki, sprzedawałem po 5, 6. Nie popełnię już tego błędu. Zalecam także więc teraz cierpliwość i spokój. Żadne papier nie może bez końca rosnąć. Kurs opadł raptem na obrotach kilku tys złotych, choć faktycznie na trochę większych szybował do góry. Do końca roku może być 15-18.