Czwartkowe posiedzenie FED, które za sprawą gołębiego komunikatu rozczarowało dolarowych byków. było idealnym pretekstem do zakończenia korekty spadkowej na indeksie dolarowym. Amerykańska waluta, najprawdopodobniej zrealizowała zygzaka spadkowego, który mógł zakończyć falę 2, w impulsie wzrostowym, zmierzającym na wieloletnie szczyty. Tą hipotezę potwierdza również zachowanie głównych par walutowych, które odwróciły swoje czwartkowe ruchy, w piątek, po zamknięciu sesji europejskiej. EUR/USD i GBP/USD ukształtowały dynamiczne, pięciofalowe sekwencje spadkowe , które sugerują dalszą przecenę. Jednakże, najbardziej spektakularny ruch widoczny był na USD/CAD, która bardzo agresywnie zyskiwała na wartości, za sprawą umacniającego się dolara oraz spadających cen ropy naftowej.
Zgadzam się z tym co napisała Stella dlatego zapakowany jestem w dolca może trochę się pośpieszyłem i mogłem wyczekać jeszcze te 2 grosze ,drogą nie chodzi ale w ogólnym rozrachunku zysk może być i tak niezły.Cierpliwośc to wielka cnota tutaj można trenować sie jej wyuczyć a wtedy górki idołki będą częściej zaliczane.
a ja sie nie zgadzam bo na dzis to rucie o szczytach takie tylko ble ble ble widac ze ta niby stella nie dosc ze kradnie nik ?????????? nie ma o tym zielonego pojecia a przepisuje czyste banaly o kierunku dolara stanowi eur/dol i poki rynek nie ruszy poziomu 1,1083 na eur/dol to nawet dziecko wie ze o zadnych szczytach nie moze byc mowy mamy duza konsole i bujanie na dzis miedzy 3,80 a 3,68 co do sprzedazy zasada prosta kupiles masz w miare przyzwoity zysk to sprzedaj lub czekaj na cuda bo na razie cos dlugo trzeba czekac
Być może czekam na cud ale te 3,76-77 może być już jutro i wtedy mocno się zastanowię co dalej , natomiast te 1,1083 na eur/dol moż być jescze w tym tygodniu pożyjemy zobaczymy.