Ciekawa firma,ale... Zadłużenie firmy równe jest jej rocznym przychodom. To bardzo dużo, zdecydowanie za dużo. Wiele dobrych firm giełdowych upadło z braku możliwości finansowania. Banki zaczynają bać się panicznie firm które mają znaczne zadłużenie. Niektóre firmy upadły, pomimo zdrowych finansów. Wystarczyło tylko, że ktoś niecierpliwy sprzedał obligacje z 5% upustem na Catalyst i po firmie. Graphic ma tak duże zadłużenie, że prawdopodobnie nikt im nie da linii kredytowj do prowadzenia działalności. To na razie tylko prawdopodobieństwo, ale kurczące się przychody mogą być gwoździem do trumny. Prezes nie ma instynktu przetrwania. Zadłużenie powstało głównie w II kwartale. Drugą negatywem jest zbyt duża koncentracja akcji w rękach jednej osoby. Możliwe, że ktoś przejmie tą firmę, gdy będzie pod murem.
jak możesz kłamać i nie podawać faktów.Zrezygnowali z wynajmu i kupili nieruchomość ,koszty wynajmu ida na kredyt za nieruchomość i stąd ten efekt kredytu w II kw na zakup nieruchomości. Odsyłam do raportu za II kw . Wierze że laików tu jednak nie ma i twoja manipulacja jest nic nie warta. To manipulacja jak KOPARKI z kwotami uchodźców.
Expert kto kłamie?!!!! Czy to ważne na co wydali pieniądze??? Firma, kyóra ma zobowiązania na poziomie 50% rocznych przychodów ma małe szanse na przeżycie, a oni mają około 100%.
100% !!! Działają w branży która zdycha. W tak trudnym okresie winni się przenieść do garażu, a nie kupować duży obiekt na kredyt. To jakaś księżycowa ekonomia, tym bardziej, że na peryferiach jest tyle pustych obiektów do wynajęcia za grosze. Ty sobie kupuj do woli, lecz nie zarzuca komuś manipulacji. Wcale nie sugeruję, że firma nie ma szans na przetrwanie. Nawet uważam, że raczej przetrwa i coś z tego będzie. Natomiast jeśli nie przetrwa, to mogą sobie założyć nową firmę opartą o taką samą działalność.