Spółka przeniosła znak towarowy i know-how do firmy zależnej. Dzięki temu może zaoszczędzić na podatkach. Newag przeprowadził kilka transakcji, w wyniku których doszło do przekazania do jednej z firm zależnych zarządzania tzw. prawami własności intelektualnej. Chodzi o słowny znak towarowy Newag i know-how obejmujące rozwiązania techniczne, technologiczne i organizacyjne niezbędne do produkcji i modernizacji elektrycznych i spalinowych zespołów trakcyjnych oraz podwozi pojazdów szynowych i wagonów pasażerskich. Ich nowym właścicielem stał się Newag IP Management. Giełdowa spółka podaje, że wyceny znaku towarowego i know-how na łączną kwotę 294,8 mln zł brutto dokonał niezależny rzeczoznawca majątkowy. – Ulokowanie tych praw własności intelektualnej w dedykowanej do tego spółce jest zgodne z najnowszymi trendami rynkowymi w tym wyraźnie obserwowanymi na rynku polskim. Ma zoptymalizować zarządzanie wspomnianymi prawami własności intelektualnej w ramach grupy kapitałowej – tłumaczy Urszula Makosz, PR Manager Newagu.
A rozliczenie wielkiego przychodu w listopadzie to m sens podatkowy? Bo Jeśli rozliczają się kwartalnie, to jest sens jak cholera, bo poprawia płynność, a rozliczenie drugiego kontraktu w I kw 2016. idealnie wpisuje się w termin podatku rocznego Ale Jeśli rozliczają podatki w okresach miesięcznych, to wielki przychód w listopadzie, w obliczu problemów z płynnością jest idiotyczną decyzją, która zabije płynność i usprawiedliwi np. kolejne pożyczki, a może nawet coś więcej emisję.
Jak się rozliczają? Kwartalnie czy miesięcznie. Kto wie?