Moja przygoda z ta instytucja zaczęła się w kwietniu tego roku kiedy zachęcany ogromną liczbą kontaktów ze strony pośrednika postanowiłem skorzystać z usługi faktoringu. To początek nieskończonej przepychanki z bankiem. Kluczowym.jest nazwisko.doradcy przestrzegam.przed panem Mateuszem Boguszewskim. Ustalona telefonicznie.oferta okazała.się zwykłym.wyłudzeniem.po.podpisaniu umowy ( nie.otrzymawszy.jej.oryginału) okazało.się.ze.jestem.posiadaczem usługi faktoringu na.kwotę 50.000 ale.w.przypadku.jednego kontrahenta to.tylko 30.000 abonament.roczny w.kwocie.1700 zł okazał się miesięcznym. Umowa podpisana.w.ostatnie.dni.kwietnia okazała się.obejmująca ten miesiąc. Reasumując nie.korzystając z usługi w ogóle popedzilem do.placówki banknotów.pan.Boguszewski zaprzestał odbierać telefon.złożyłem.wypowiedzenie umowy z.pomocą pracownika.placówki. Na ten.moment.naliczono.mi.opłatę.ze.kwiecień.maj.czerwiec nie.uwzględniono.wypowiedzenia napisanego.przez.pracownika.placówki.uznając za.źle.sporządzone - gratuluję.ekspertów!!! Nie.uwzględniono.moich reklamacji.jak.również.opisu.dokładnego.wprowadzenia.błąd przez ich.pracownika. Nie.korzystając.z.usługi.w.ogóle mam.do.zwrotu parę dobrych tysięcy.złotych... To.przerażające podejście.do.klienta. Uważajcie na.bank.Idea!!!
Słuchaj człowieku, ten bank to największy naciągacz na rynku!!!!!!!!!!!!!!! sam się skusiłem raz na ich mały kredyt i o umowę się prosiłem 3 miesiące. Jak wypowiedziałem umowę to mi dowalili jeszcze opłatę 1250zł(zgodnie z umową), za spłatę przed czasem. Jedna wielka LICHWA dla naiwnych jak TY. Zdrowy człowiek omija wszystko co ma wspólnego z Getin Bankiem z daleka. Jak Getin Bank zaproponował mi przeniesienie karty kredytowej z 50% obniżką oprocentowania to dopiero w oddziale dowiedziałem się, że co miesiąc będę płacił 40zł bzdurnego ubezpieczenia. Cokolwiek ma wspólnego z Panem Czarneckim jest niekorzystne dla klienta. Miałem kiedyś kredyt 3000zł do oddania, oddałem 1500zł i "zapomniałem" o nim. Miesiąc temu dostałem wyrok z sądu na całe 3000zł plus mnóstwo kosztów , ponieważ spółka z grupy Getin "zapomniała" w pozwie wpisać moje trzy wpłaty po 500 złotych. O czymś to świadczy co?
Jak się nie spłaca tak jak to wyżej Pan powiedział to takie wyroki mają miejsce, cóż ze zapłacił Pan 3 raty jak potem doszły koszty sądowe, egzekucyjne etc to tylko Pana wina i nikogo innego.
W kazdym Banku by tak wyszło gdyby Pan przez kilka mmiesiecy nie spłacał.
Łatwo dostrzegasz żbło w cudzym oku (w tym przypadku GETINU : wysokie koszty kredytu) niż dojrzeć belkę we własnym (zaprzestanie spłacania : "zapomnienie"?). Zdumiewające standardy uczciwości. Nie wspominasz nic o fakcie, że prawdopodobnie inne banki, w ogóle nie chciały Ci udzielić kredytu więc się zgodziłeś na niekorzystne warunki. Getin udziela ryzykownych kredytów pobierając niestety wysokie prowizje i różnorakie wysokie opłaty. Zgadzam się z Tobą, że są drakońskie ale prawdopodobnie odbierając pieniądze nie miałeś im tego za złe. Niestety przez takich jak Ty "solidnych" klientów banki takie jak Getin czy Idea rekompensują sobie ewentualne straty, naliczając najróżniejsze kary, prowizje, ubezpieczenia itd. Jan
Idea bank jest dla mnie oszustem. Mi do umowy kredytu podrzucono w ostatniej chwili, przed podpisaniem umowy, gdzie już nie mogłam się wycofać, bo byłam po podpisaniu aktu notarialnego, pięknie nazwany "pakiet plynnosciowy". Inaczej bank nie udzieli mi kredytu... zapytałam co to jest, doradca bankowy odpowiedział, że jest to ubezpieczenie, zabezpieczenie banku.
Po 4 miesiącach dowiedziałam się, że jest to faktoring! I uwaga! Od kwoty faktoringu 5 000 płacę 1270 zł miesięcznie ! Kredyt wzięłam 350 000 na zakup nieruchomości. I miałam niby swojego doradcą, który jak się okazało współpracował z bankiem. Z faktoringu nie mogę zrezygnować, bo jest częścią umowy kredytowej. Poza tym bank nie odpowiada na wnioski, trzeba być upartym, aby uzyskać jakąkolwiek informacje. Aby było jeszcze śmiesznie w lutym rozpatrzono pozytywnie wniosek o obniżenie marży z tytułu współpracy z Tax Care, do dziś nie został wdtizony do systemu... Mi ręce opadają...
człowieku !!!! który sprzedajesz się z pensie mówiąc tylko to co ci karzą by okradać niewinnych ludzi mówiąc im że czegoś nie przeczytali nie każdy musi i ma obowiązek znać dokładnie prawo i zwaiłości związane z tym a ty zdegenerowanu czowieu pochłoniety żadzą pieniądza wciskasz kity i wydaje ci sie że robisz to zgodnie z prawem A gdaie rozsądek uczciwość i sumienie
Nie widzę powodu do poważania tego.co piszę. Opłata roczna /miesięczna jest integralną częścią umowy. To że Twoja jest niższa to gratuluję. Umowa.podpisywana na kolanie a wypowiedzenie.sporządzone przez pracownika. Jeśli takie.praktyki uważasz za profesjonalne to mamy inna definicje.profesjonalizmu. Ja sądzę że.instytucja zaufania publicznego.powinna przedstawiać warunki.zawarte w.umowie.i.klient.po.rozmowie z.doradca winien być w pełni przekonany że to.co podpisuje jest zgodne z.tym.co.doradca mówi. Czy wszystko jest ok - nie.takich.banków.chce. A doskonale.wiem.ze.można.mieć profesjonalnego.doradcę i być.zadowolonym z usługi. Jeśli po podpisaniu.umowy i.szoku jaki.przeżyłem po.telefonie z infolinii doradca nie.odbiera dziesiątek.telefonów o czym.to świadczy.? Ze.dokładnie wie i.działał.świadomie wprowadzając mnie naumyslnie w.błąd. Profesjonalna.instytucja.się.do tego przyznaje. Dziwi mnie.Twoje.podejście PR lub HR IDEA Bank - słaba.odpowiedź. To czy działanie.uczciwie ocenia instytucje powołane do Waszego nadzoru.
Od wielu lat prowadzę działalność i w swoim.życiu nie trafiłem na oszustwo...miałem.zaufanie.do instytucji finansowych większośc z nas nie.tylko.się finansuje.ale trzyma.tam.oszczędności. Nigdy.nie trafiłem na.podobna.sytuację i podejście.doradców.i samej instytucji która odpowiada za swoich.pracowników. Dziwi mnie Twoje podejście - ja.w relacjach z.bankami nie miałem sytuacji kiedy doradca przedstawia.mi umowę zupełnie inna niż.podkładka do podpisania. Jasne.nigdy.więcej nie zaufam instytucji finansowej..doczytam.każdy kawałek... Ale czy.o.takie banki nam.chodzi?
Potwierdzam. Straszny niesmak po współpracy z Idea Money i Idea Bank. Poszedłem tam bo słyszałem, że to bank Pana Czarneckiego i jako jeden z niewielu wspomaga młodych przedsiębiorców. Straciłem czas i pieniądze , czekam na zerwanie umowy , jesteście zwykłymi naciągaczami.
Nie polecam.
Nie pozdrawiam.
Mateusz Ściwiarski
Im dalej od instytucji ,, Idea '' , tym lepiej. Oszustwo w białych rękawiczkach. walczymy już dwa lata z kosztami, które sami poza umową ponaliczali. Umowę wypowiedzieliśmy a Idea Money dalej naliczało abonament. Pół roku później stwierdzili, po naszym piśmie że oni wypowiedzenia nie otrzymali. Przesłaliśmy im ponownie kopię wypowiedzenia ale stwierdzili, że nie otrzymali takiej korespondencji, mimo, że mamy wszystkie potwierdzenia. Otrzymali ponownie historię korespondencji, mija kolejny okres a oni dalej naliczają abonament . Twierdzą, że trzymali dla nas środki , mimo, że z nich nie korzystaliśmy przez 1,5 roku. kto ich o to prosił ? Kosztów, które naliczyli , nie cofnęli i sprawa znalazła się w sądzie. Banda i tyle.
Witam miał pan sprawe o pakiet płynosciowy wyszlo cos z tego bo ja bede z nimi walczyl i niewiem czy cos wyjdzie z tego prosze o napisanie na emajla artur264@autograf.pl
To oszuści w moim przypadku nic nie dali od siebie a każa płacic Na zdrowy rozum to wygladało to na próbe kradzieży pieniedzy z faktur Oby sąd podzielił moje zdanie
ODRADZAM! Nie wywiazują się z zapisów umownych i naliczająopłaty za usługi których nie realizują np. wizyta terenowa 500 netto - nie wiadomo jaki pracownik banku się pojawił i gdzie na pewno nie w firmie, e-mail windykacyjny 100 netto 2 dni po terminie płatności. Prowizja administracyjna 160 PLN - administrowanie czym? - nie wiadomo. Kilka transakcji z kontrahentem ok przeszło ok, a w pewnym momencie mimo wysokiego limitu przyznanego dla kontrahenta odmowa, odpowiedź Idea Money: nie bo nie, mamy do tego prawo.
Podpisywanie jakichkolwiek umów na kolanie powinno być karane grzywną. A tak serio to jak można nie doczytać umowy albo się czegoś nie dopytać. Ja jak zacząłem zadawać pytania przy abonamencie telefonicznym (lediwe 120 zł miesięcznie) to sprzedawca był tak zaskoczony moją wnikliwością, że dał mi rabat 10% za to, że jako pierwszy klient przeczytałem umowę. Co do samego faktoringu, jeśli tam mamy kwoty rzędu tysięcy (dziesiątek albo i setek tysięcy nawet) złotych to jakiekolwiek niejasności powinny sprawić, ze podpis pod umową nie spocznie. I to się tyczy każdej firmy, nieważne czy to idea, czy kuke czy cokolwiek innego. Znajomy mi opowiadał, że szukał faktoringu, widział dużo dobrego o idea banku ale po przeczytaniu umowy wstał i wyszedł. Ostatecznie zdecydował się na Bibby Financial Services, mówi, ze warunki mieli mniej więcej o 3 klasy lepsze
A tak na serio. Żaden bank nie pozwoli sobie na podpisywanie umów na kolanie. Byłoby to nie tylko nieprofesjonalne, ale i pozbawione zdrowego rozsądku. Tak się składa, że mam porównanie i nie mogę zgodzić się z tym, że jakaś (z całym szacunkiem, ale jednak) zupełnie nieznana firma, ma lepszą ofertę faktoringową od banku dla przedsiębiorców. Moim zdaniem oferta Idea Banku jest jednak znacznie ciekawsza. :)
Ty piszesz dokładnie o tym - link tak? Korzystam z ich faktoringu od prawie roku - sytuacja zmusiła. Ale złego słowa nie powiem, bo z tych firm, które brałem pod uwagę oni mi dali najsensowniejsze warunki. A każdemu radzę czytanie regulaminów/umów - w tej nie znalazłem haków, ale może z waszego punktu widzenia coś może nie odpowiadać...
Czytałem parę miesięcy temu o jakiś problemach faktoringu z Idea Bank właśnie (chyba na forum moneymaker czy jakoś tak). Szpitale korzystają z faktoringu od link Ciszą się dużym powodzeniem. Apropos ofert faktoringu dużo można się dowiedzieć na forum ideamoney. Przedstawiają i porównują różne oferty - polecam, sam się dużo dowiedziałem.
No widzisz, ja przy windykacji korzystałem z usług tej firmy: http://profesjonalnawindykacja.pl/ - na początku były obawy, bo tak naprawdę nie chciałem korzystać z windykacji. Ale ich metody są bardzo skuteczne i przede wszystkim nie psują Ci relacji z klientem! Ja miałem pieniądze na dalszy rozwój, oni prowizję, a i część klientów została u mnie pomimo procesu windykacyjnego.
Ja miałem już kilku nierzetelnych klientów, którzy woleli bawić się ze mną w kotka i myszkę zamiast zapłacić za usługi. Jest to bardzo meczące. W końcu zgłosiłem się do firmy faktoringowej KUKE finance. Zaproponowali mi faktoring pełny. Zastanawiałem się nad niepełnym ale w końcu padło jednak na pełny. Można sobie o nim poczytać tutaj link . Jestem bardzo zadowolony. Już nie muszę się z nikim użerać. Wszystko ładnie załatwione, a pieniądze mam na rozwój i wypłaty dla pracowników.
Jestem Ekspertem ds. Faktoringu i chętnie odpowiem na każde Państwa pytanie. Preferuję kontakt telefoniczny, ale jestem gotowy odpowiedzieć również na forum.
Proszę o kontakt pod numerem telefonu: 516 401 086- Michał Dębowski.
Proszę pamiętać, że faktoring jest dla wszystkich, nawet dla najmniejszych przedsiębiorstw, a sama procedura jest bardzo uproszczona. W najprostszych produktach nie potrzebujemy żadnych dokumentów finansowych, a samo finansowanie możemy uruchomić już tego samego dnia, w którym złożony został wniosek.
Prawdą jest, że na co innego słownie się umawiasz a co innego potem wynika z umowy. Oczywiście można wszystko czytać i sprawdzać, ale skoro tak to nie nazywajmy wtedy takiego przedstawiciela doradcą klienta tylko naciągaczem - czyli tak jak wskazują fakty. Na ten bank trzeba bardzo! uważać. Byle błąd, o który nie trudno ponieważ w panelu klienta są niespójne informacje i masz firmę windykacyjną na karku! Ja również ostrzegam przed praktykami tego banku. To jest jak podpisywanie cyrografu. Wszystko elegancko ale do czasu. Pakiet płynnościowy to porażka dla firmy gdzie liczy się czas i relacje z klientem. Piękny system - panel klienta ale reszta to żałość za dużą kasę.
Przeglądając internet można natrafić na strasznie dużo przypadków w których ktoś narzeka na firmę, która w oczach innych jest wręcz nieskazitelna. Takie przypadki się niestety zdarzają i (co gorsza) zdarzać się będą. Przestrzegam wszystkich przed dokładnym czytaniem umów. Lepiej się 3 razy zastanowić i zadać 5 oczywistych pytań niż potem zostać z długami. Jeśli chodzi o firmy faktoringowe to swego czasu interesowałem się trochę tym tematem i bez zagłębiania się w oferty dużo dobrego słyszałem o Bibby Financial Services. Nie korzystam z faktoringu i mam nadzieję, że nie będę zmuszony (mimo, iż faktoring to nic złego), ale zagłębiając się w lekturę istoty faktoringu na ich stronie przekonuję się, że nie ma w tym nic złego. Wszystkim życzę jak najmneij problemów w przyszłości. Pozdrawiam
Pamiętajcie, że każdą firmę jaką znajdziecie w Internecie warto bardzo dokładnie prześwietlić - wyszukać wszelkich dostępnych danych na jej temat, później skontaktować się z konsultantem/agentem, zadać wszystkie dręczące nas pytania, wyjaśnić wszelkie niejasności po to, aby później nie narzekać na podjętą przez siebie decyzję.
Faktoring sam w sobie jest bardzo w porządku. Dowiedziałem się o nim na studiach ekonomicznych i wydał mi się na tyle interesującą usługą jak i rynkiem, że postanowiłem zagłębić się w ten temat bardziej i napisać na ten temat pracę licencjacką. Po analizie jakiej dokonałem, doszedłem do wniosku, że wspomniana firma, Bibby Financial Services, jest jedną z najlepszych w tym sektorze usług finansowych i opiera się na solidnych fundamentach, dlatego jeżeli chcecie się zdecydować na usługi faktoringowe (do czego zachęcam osoby mające problemy z wypłacalnością) to Bibby wydaję się być całkiem dobrym wyborem.
Dnia 2015-08-13 o godz. 12:40 ~Arkadiusz napisał(a): > Moja przygoda z ta instytucja zaczęła się w kwietniu tego roku kiedy zachęcany ogromną liczbą kontaktów ze strony pośrednika postanowiłem skorzystać z usługi faktoringu. > To początek nieskończonej przepychanki z bankiem. > Kluczowym.jest nazwisko.doradcy przestrzegam.przed panem Mateuszem Boguszewskim. Ustalona telefonicznie.oferta okazała.się zwykłym.wyłudzeniem.po.podpisaniu umowy ( nie.otrzymawszy.jej.oryginału) okazało.się.ze.jestem.posiadaczem usługi faktoringu na.kwotę 50.000 ale.w.przypadku.jednego kontrahenta to.tylko 30.000 abonament.roczny w.kwocie.1700 zł okazał się miesięcznym. Umowa podpisana.w.ostatnie.dni.kwietnia okazała się.obejmująca ten miesiąc. Reasumując nie.korzystając z usługi w ogóle popedzilem do.placówki banknotów.pan.Boguszewski zaprzestał odbierać telefon.złożyłem.wypowiedzenie umowy z.pomocą pracownika.placówki. > Na ten.moment.naliczono.mi.opłatę.ze.kwiecień.maj.czerwiec nie.uwzględniono.wypowiedzenia napisanego.przez.pracownika.placówki.uznając za.źle.sporządzone - gratuluję.ekspertów!!! > Nie.uwzględniono.moich reklamacji.jak.również.opisu.dokładnego.wprowadzenia.błąd przez ich.pracownika. > Nie.korzystając.z.usługi.w.ogóle mam.do.zwrotu parę dobrych tysięcy.złotych... > To.przerażające podejście.do.klienta. > Uważajcie na.bank.Idea!!! >
Zdecydowanie się zgadzam , ideamoney to najgorsza inwestycja z jaką się do tej pory spotkałem. zdecydowanie wszystkim odradzam. unikajcie kłopotów
Mam również b. przykre doswiadczenie ze współpracy z Idea Bankiem - nigdy więcej Idea Bank!!! Jestem do tyłu ponad 10 tys. zł po dwuletniej współpracy. Naliczenia kwot z sufitu, kary za wszystko co tylko możliwe, brak faktoringu, totalne olewanie klienta, opłaty za "mniemamie", odpowiedzi na zarzuty nie na temat. PRECZ Z IDEA BANKIEM!!!!
Zgadzam się z przedmówcą. Banda złodzieji która liczy na szybki zarobek. Podpisałem z nimi umowę i okazało się ze cesja cicha w całe nie jest cicha bo muszę mieć zgodę kontrahenta. Następnego kontrahenta mi odrzucili, a teraz płace abonament za brak świadczonych usług. Płace abonament co miesiąc za przyznany limit bez wystawiania faktor bo komu mam je wystawić skoro idea odrzuca moich kontrahentów. Uwaga szkolei na Pana T.W pan jest mega uprzejmy przed podpisaniem umowy. Później nie odbiera telefonów i odpisuje SMS odsyłając do infolini. Ogólnie rzecz biorąc omijać szerokim łukiem.
Rany, to chyba już nie jest ich wina, że robisz deale z kontrahentami, którzy są mało uczciwi. Właściwie to powinieneś im być wdzięczny za to, że pokazali Ci, że ktoś jest słabo wypłacalny, i za to dokładnie płacisz ten abonament :-). Ja w takiej sytuacji po prostu rezygnuję ze współpracy z danym delikwentem, a do Idea Money idę na klęczkach, bo dzięki nim zaoszczędziłem kasę i nerwy na potencjalnie nieuczciwą osobę.
Na klęczkach to ty drałuj do Częstochowy i zacznij się modlić za swój rozum którego Ci brakuje. Przecież każdy wie że po cichu i anonimowo piszesz w imieniu banku.
Dokładnie mam taką samą sytuację, cesja cicha w ICH wydaniu wymaga podpisania przez kontrahenta, a chcą rozwiązać umowę przez czasem to naliczają kary !!!!!!!!!!! porażka uważać
Idea Bank -NIE Bank preferuje umowy przez telefon! Chcą sprawdzać mnie ale sami nie chcą ujawniać własnych danych. ! Proponowali mi pożyczkę przez telefon. Miał dzwonić doradca inny niż ten od kontaktu nr 1. Nie mogłam się dowiedzieć, z jakiego numeru tel. będzie następna rozmowa. Doradca nr 2 chciał takie dane, że nie zgodziłam się podać dopóki nie będę miała pewności, że rozmawiam z pracownikiem banku. Poprosiłam o wysłanie tzw. wizytówki na email. Stwierdzili, że wymyślam! Ja Wymyślam w dzisiejszych czasach cyberprzestępstw i wyłudzania danych! W takim razie zaproponowałam umówienie się w najbliższej placówce stacjonarnej. Niestety tu również pojawił się problem -preferują telefon. Co więc mówić o banku, którego pracownicy tworzą problem w identyfikacji, przy czym w tym samym czasie, żądają danych wrażliwych, których nie podaje sie "niewiadomo komu". Podziękowałam Daleko od takich współpracowników i kontrahentów. Dla mnie tego rodzaju problemy-ukrywania są co najmniej zastanawiające. :(( W innych bankach pracownicy sami nawet nieproszeni wręczają swoje wizytówki.