czy są jacys ludzie w biurze którzy robią grę? czy wszystko staneło i nikt tam już nad niczym nie pracuje? mieli pracować nad kolejną odsłoną gry myślicie że opłaty dla epic przewyższają zyski z gry?nie wydaje mi sie żeby majka zrezygnował z jako takiego zarobku, gra jest wydana i jako takie pieniądze mogą kapać do jego kasy z gry lepiej to coś nic wcale, sytuacja obecna dla prezesa także nie jest korzystna ponieważ nie ma żadnych wpływów do spółki ze sprzedaży gry, a więc i on też nie zarabia może tutaj szykuje sie coś innego, jakies przejecie?w sumsie tytuł i nazwa rozpoznawalna , może ktos wiekszy chce przejąć gre i pewne grono juz graczy, dorobio troche lepsza wersje , kolejny odcinek i może licyc na niezłą kase jeszcze raz powtarzam, nie wydaje mi sie żeby prezesina odpuścił to nad czym już pracował kilka lat
Oplata dla epica to niewielki procent od sprzedazy.Zwykle nie jest to problem ,ale jesli przejada sie caly dochod to po jakims czasie urasta to do kwoty ktora juz cos moze znaczyc.Tu ktos wspominal o 17 k $.
Pewnie wyprowadził kasę, pozbędzie się nicosia i zacznie dymanie w innym biznesie. Nawet spekulantów załatwił, nabrali akcji po informacji o upadłości tony a ten im zwyczajnie nie dał raportu i zamiaru nie ma dać. Wszyscy zostali wyrolowania przez grubasa. który gwiżdże na to że zawieszono notowania i nie można pograć
Zrobił bez mydła akcjonariuszy, spekulanótw którzy chcieli tu zagrać pod upadłość, zawieszenie notowań przez gpw go najmniej obchodzi. Nadrukował jakieś śmieszne tłumaczenia w komach że to niby zpowodu postępowania sądu nie da infa, to perfidne bajki. Jeszcze nabazgrał że że niezwłocznie poda termin którego niema od miesiąca. Jak widać wszystkim śmieje się w twarz poprzez takie publikacje komów. Majstersztik.
Dnia 2015-07-29 o godz. 11:26 ~xxx napisał(a): > nie juz nie pracują bo nawet tym co byli ostatni w pracy nie zapłacił.
Że tez tacy ludzie są, giełda swoją drogą ale ludziom kasa za pracę się nalezy i nie powinni tego odpuszczać. Powinni założyć mu sprawę, przy takiej firemce to nie problem, znajomy miał podobną sytuacje, zgłoszenie do pip, potem sprawa i kasę dostał. Nawet jak pracowali na czarno to po przedstawieniu sytacji pip staje po stronie pracownika. Nich próbują b znów mu się upiecze.
Jak nie zatwierdzą to majka będzie musiał dać raport a jak zatwierdzą wniosek to przez 6 miesięcy będzie kilka raportów. Za brak tylu raportów może dostać dużą kwotę, prędzej czy późnej mu ją ściągną. Po co ma się pakować w dodatkowe kłopoty. Zakładam że celowo nie dał ma w tym interes bo co by mu szkodziło, wystarczyło by dać byle jaki raport napisany na kolanie a potem robić korekty i notowań nie zablokują. W przypadku wielu spółek które dostały info o każe pieniężnej zaraz pisały sprostowania, dawały raport i kara została anulowana. Tu by się przydało takie info o nałożeniu kary i prezes raz dwa opublikuje.
Niedługo raport za IIq, potem IIIQ i pewnie IVq, nawet gdyby zatowierdzono wniosek to na te raporty się załapie.