raport roczny obnażył nieudolność oraz zamiatanie pod dywan prawdziwych problemów przez poprzedni zarząd. Nie jest możliwe aby nieświadomie pomylić się kilkukrotnie z oszacowaniem straty za 2014 rok. Porównanie raportu rocznego z raportem za 4 kwartały 2014 pokazuje skalę manipulacji, żeby nie powiedzieć dosadnie świadomego dziłania na szkodę inwestorów. Nie można pozwolić aby sprawcy złożyli rezygnację i nie ponieśli z tego tytułu odpowiedzialności, w szczególności materialnej. Dlatego namawiam wszystkich inwestorów którzy nie mogą sprzedać akcji Hefala i/lub ponieśli stratę od końca roku do chwili obecnej o występowanie na drogę sądową przeciw p.Cieślarowi i p.Płużek o zatajenie istotnych informacji i działanie na szkodę inwestorów z żadaniem naprawienia skody z majatku osobistego członków zarządu. A Pana Zbigniewa Szkopka z małżonką namawiam do podjęcia męskiej decyzji nie udzielania tym nieudacznikom absolutorium podczas najbliższego walnego.
Wygląda, że raport roczny to próba uporządkowania tego burdelu. Wczesniej myslałem, że wygląda to lepiej i konczone kontrakty pozwola spolce kontynuowac działalność. Teraz widzę, że wygląda to nieciekawie i chyba się wybiorę na walne, żeby zagłosować za nieudzieleniem absolutorium dla poprzedniego zarzadu.
Stary numer Szkopka. Obrezerwować "fikcyjnie" wszystko, potem rozwiązywać rezerwy i wypinać pierś do medalu. Patrzcie, to ja, Mesjasz! Inżynieria finansowa rodem z Alumastu. Patrz na raport za 2011, kiedy prezesem był p. Turecki. Strata 2,5 mln zł. A na marginesie to ciekawe czy komuś zechce się wyświetlić kto sfałszował raport.
Możliwości są tylko dwie. Raport sfałszował albo stary albo nowy zarząd. Za kilka (może kilkanaście) miesięcy zobaczymy czy rezerwy "magicznie" się rozwiązują czy nie. Osobiście stawiam na świetne wyniki w krótkookresowym horyzoncie!!!!!
polecam jeszcze pkt.7b opinii biegłego rewidenta: Na koniec 2014 roku istniała przesłanka zwołania przez zarząd w trybie pilnym walnego zgromadzenia celem zadecydowania o sensie dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Zarząd tego obowiązku nie dopełnił co otwiera możliwość dochodzenia roszczeń z majątku osobistego zarządu. Również w świetle obowiązującego prawa oraz wymienionych faktów brak podstaw do udzielenie zarządowi absolutorium - kto będzie próbował jego udzielić sam może zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Nie wiem czy w tej sprawie w ogóle nie powinni akcjonariusze wystąpić do prokuratury co ułatwiłoby rozliczenie poprzedniego zarządu oraz dało nowemu możliwość wdrożenia programu naprawczego lub niestety podjęcia decyzji o ogłoszeniu upadłości likwidacyjnej lub układowej co przynajmniej uchroni od konieczności płacenia kolejnych odsetek karnych itp.
za decyzje i/lub ich brak odpowiada wyłącznie zarząd a nie przewodniczący rady nadzorczej czy akcjonariusze. Pan Szkopek ma dość problemów w Alumaście aby zajmować się bieżącym zarządzaniem spółką której ma akcje i to bez względu na ich ilość. Dlatego powołał prezesa,wybrał na to stanowisko drugiego pod względem ilości akcji akcjonariusza licząc iż będzie on pilnował obu panów interesu. Jak pokazuje życie w biznesie nie można nikomu ufać.I raczej obstawiam spore wały które robił lub krył poprzedni zarząd niż nagłe i niespodziewane, nieuzasadnione tworzenie rezerw. Rezerwy powstały po audycie niezależnego biegłego, zatem p.Szkopek nic do tego nie ma. sugeruję poczekać na walne i decyzje walnego, namawiam do udziału i nie udzielania absolutorium , zobaczymy też po której stronie stoi p.Szkopek. Oby zdrowy rozsądek wygrał z emocjami.
Z dzisiejszego komunikatu wynika kolejne niebezpieczeństwo - bank przedłużył kredyt jedynie na niespełna miesiąc czasu, tak jakby czekał na decyzje walnego. W skrajnej sytuacji banki mogą wypowiedzieć umowy kredytowe i hefal przestanie istnieć. Tym bardziej że totalny brak kontraktów powoduje brak źródeł finansowania spółki a bez tego nie będzie spłaty banków i dostawców. A kapitał zapasowy szlag trafi z powodu gigantycznej straty za zeszły rok.
Teraz każdy z akcjonariuszy który nie sprzedał akcji z powodu spadku ich kursu może zwrócić się do sądu a najpierw bezpośrednio członków zarządu o solidarną rekompensatę utraconych korzyści. Odnoszę wrażenie iż zarząd mógł fałszować księgi rachunkowe spółki bo w komunikacie z wynikami za IV kw.2014 strata była wielokrotnie niższa niż ta wykryta przez biegłego rewidenta w zweryfikowanym bilansie rocznym. Mam też osobiste zastrzeżenia co do złamania obowiązku informacyjnego,gdyż o niektórych problemach z wstrzymanymi kontraktami itp.dowiadywaliśmy się z forum a nie komunikatów spółki. Gratulują uczestnikom walnego męskich decyzji, w szczególności wiodącemu akcjonariuszowi p.Szkopkowi. Mam nadzieję iż nieudacznicy zapłacą za wyrządzone spustoszenia jakich dokonali.