Dla mnie, czyli osoby siedzącej od lat 4. w branży B+R:
1) Na plus to:
Z raportu:
Stałe koszty – będące składowym wyniku operacyjnego były niezbędne dla dalszego prawidłowego funkcjonowania Spółki i przyniosą wymierny efekt w przyszłości. Emitent skupił swoje działania na działalności badawczo-naukowej, której koszty realizacji stanowią nieodłączny element rozwoju Spółki produkcyjnej.
Poczytajcie o Eurece + parasolu działań skupionych wokół JRE, programach NCBiR i programach celowych oraz o planowanych wydatkach na działania B+R w PL (perspektywa 2007-2013 vs 2014-2020). O ile UE nie fiknie przez ewentualny Brexit, Biomax prowadząc 1-2 programy rocznie w obecnej strukturze raczej się powinien utrzymać. Ponadto zmieniać się będą ustawy m. in. o wspieraniu działalności innowacyjnej (patrz m.in. odpis podatkowy na fundusz innowacyjny ;) i kilka powiązanych - robi się o tym coraz głośniej.
2) Na minus to:
Osoba odpowiedzialna za relacje inwestorskie nie do końca jest kompetentna w zakresie PRu poprzez promowanie badań zgodnie z DNV ISO 9001:2009 (str. 19): 1) norma norweska może sugerować, że badania wykonywało laboratorium norweskie (polskie byłoby na pewno tańsze), nie można wykluczyć że to polskie labo z akredytacją na normę norweską, 2) ISO 9001 dotyczy certyfikacji systemu zarządzania a nie stricte kompetencji badawczych danego labo (ISO/IEC 17025 - to norma dotycząca kompetencji laboratoriów badawczych i tej akredytacji bym oczekiwał).
3) Reklama w niuzłyku na pewno pomoże z dystrybucją obligacji. O spółce pewnie na tygodniach przypomną sobie także portale tematyczne.
Interbudu nie posiadałem. Nick mógł się powtórzyć. Biomax stara się w najlepsze. Na przeszkodzie stoją pieniądze. Ralizacj pomysłu - realna, to dziś rzadkość na Newconnect.