no myslenie jak widac nie jest mocna strona tzw.inwestorow.tacy to inwestorzy.w sumie dobrze przeczysci sie.powystraszali sie i bezmyslnie wywalali.ludzie zawsze chetnie kupuja gdy jest drogo. Spolka daje ciala bo nie drze sie w nieboglosy ,ze ma w zanadrzu OKTA i ze beda z tego pieniadze.Segment internetu zaczal w pl ostro rosnac i tez bedzie forsa..ale trzeba czytac..a z czytaniem to juz gorzej..co tu gadac..jak sie oczekuje na cud gospodarczy rekami kukiza i dudy? papier jest absolutnie niedowartosciowany niestety nie mam dojcia do parkietu czy forsalu bo bym napisal laurke ;))
No właśnie inwestorzy dobrze kombinują. Co mi po dywidendzie w firmie, która rzadko zarabia i jeśli czegoś zdecydowanie nie zmieni to i tak w przyszłych latach tej dywidendy nie będzie albo będzie symboliczna. Wyniki za I kw. pewnie tradycyjnie na minusie. Dodatkowo w krótkiej perspektywie spore zagrożenie podażą ze strony BMP (komu oni to opchną jak polskie fundy są mocno zrażone do K2). I naprawdę jedynie OKTA może coś zmienić, choć patrząc na to jak spaprali sprawę z audioteką trudno być optymistą
Najśmieszniejsze w tym jest to, że jak za chwile publicznie wyjdzie, K2 wyszło z audioteki w najlepszym możliwym momencie. Przecież już cała branża szumi o zadyszce i przeszarżowaniu...
Mam wrazenie, ze tu może być dobrze, ale w długiej perspektywie 2017-2018. Jak Oktawa będzie juz przynosić odpowiednie zyski. Na ten moment, tego marazmu pewnie nic nie zmieni.....
wg zasady lepiej nie stracic niz nie zyskac...trzeba miec jaja zeby kupowac kontrariansko...no ale gdy ktos kupuje za pieniadze ,ktore zona dala na zakupy hypermakiecie ( 2 kurczaki) to trzeba sprzedac jak spada