czy jest sens branie udzialu w nowej emisji, jesli mozna kupic akcje za 18 zlotych z rynku? a moze i taniej beda. prosze o sensowne wytlumaczenia obecnej sytuacji. o co kaman?
Na to pytanie sam musisz sobie odpowiedzieć ja mogę tylko powiedzieć tak ile akcji dzisiaj zmieniło właściciela lub zmieni do końca sesji 10- 20 tys co by było jeżeli fundusz chciał kupić na rynku 200 tys akcji lub 500 tys łatwo sobie wyobrazić nalezy przede wszystkim zadać sobie pytanie czy warto wejść w spółkę
ja kupuje teraz.emisja skierowana jest w większości do dużych akcjonariuszy a redukcja przy 520 000 jest pewna.przy zakupie 1000 akcji mam je na bank a przy zapisie na 1000 akcji dostane 100-200 góra.gdy rozliczą emisje minie trochę czasu a kurs będzie dużo,dużo wyżej.
Wiecie dlaczego są te spadki to wam powiem większość przeliczyła ze spółka pozyska 40 mln z emisji podzielić na ilość akcji co daje cenę 15.4 zl ale nie doczytali w prospekcie ze sprzeda do 2,6 mln co oznacza ze jeśli uzyska cenę z emisje 19 zl to tych akcji sprzeda mniej tak wiec sprzedającym życzę szczęścia przy odkupie
To tak nie działa. jeśli zapisy pokryją całosc emisji to wtedy cena bedzie 15.4 bankowo. cena może być wyższa wówczas gdy zapisy na akcje beda mniejsze niż na całość emisji. czyli jak tutaj wszyscy zgodnie krzyczą że będzie redukcja to pewne jest to że będzie 15.4. cena taka by zachęcić dużych inwestorów. oczywiście można by było ustalić cenę emisyjną na 30 czy nawet 50 pln bo to przecież braster.perełka NC i w przyszłosci zarobi kupe kasy tylko kto to dzis kupi za taką cenę.
jeżeli ktoś pozbywa się takiej perły to chyba nie wie co ma. Ja mam akcje w różnych cenach 7, 10, 21,21 zl. i cały czas dokupuje. Sprzedam pierwszy pakiecik w 2017 r a resztę trzymam do 2021-2022 r. Jaka wtedy będzie cena ?
Dnia 2015-05-06 o godz. 13:16 ~yeti napisał(a): > jeżeli ktoś pozbywa się takiej perły to chyba nie wie co ma. Ja mam akcje w różnych cenach 7, 10, 21,21 zl. i cały czas dokupuje. > Sprzedam pierwszy pakiecik w 2017 r a resztę trzymam do 2021-2022 r. Jaka wtedy będzie cena ?
Czy ktoś z was widział manograf jest duży i drogi i niech teraz porówna to do brastera ważącego 1kg mieszczącego się w dłoni i o wiele wcześniej wykrywającego zmiany nowotworowe i jak ktoś mi powie ze nie będzie na niego chętnych do kupna -przeciwnie każdy gabinet lekarski kupi taki tester nie tylko w kraju a i za granica nie mówiąc o kobietach . Przez parę lat nikt inny nie będzie produkował podobnego urządzenia bo chroni go patent reasumując jest produkt na który jest już duże zainteresowanie nie ma tylko produkcji .Na resztę czy warto mieć te akcje odpowiedzcie sobie sami JA MAM AKCJE I TRZYMAM PRZYNAJMNIEJ ROK
na giełdzie sa rzeczy o których się uczonym nie sniło, i wiele juz było obietnic . czas pokaże, pamietajcie że wszystkim chodzi o to zeby tu wyrolować drugiego. dlatego zalecam ostrożnośc badz co bądz to rynek NC, słynacy z ogromnych niespodzianek.
Nie wiem na jakiej podstawie przeliczacie wartość spółki. Zysk to mniej więcej 30% od ceny razy ilość sprzedanych urządzeń. myślicie , że w 2017 sprzeda się tych urządzeń w Polsce miliony(najwyżej kilkadziesiąt tysięcy razy razy mniej więcej 100-200zł zysku). A do tego czasu spółka pochłonie dziesiątki milionów i to głównie na wynagrodzenia i badania. To kiedy będzie w tej firmie czysty zysk. W międzyczasie będą się rozwijać inne formy diagnozy. Na razie wycena spółki to czyste marzenia.
Pomina;les ze firma ma zarabiac glownie na usludze, a nie na sprzecie. Sprzet powinien byc dosc tani (ale bez przesady). Na polskie warunki z 600zl. Na swiat tez 600 tylko euro lub USD ;)
cena będzie prawie taka sama u nas jak w innych krajach, za granicą wiele urządzeń można kupić nawet taniej, zależy to od podatków i kursów walutowych. Na jakich usługach, to przecież nie jest ciągłe monitorowanie ciśnienia czy poziomu cukru.