W tej chwili nastapil totalny paraliz spolki , brak kasy , niewykupione obligacje, zalegle wyplaty, zwolnienia.Firma praktycznie od listopada nie ma zadnych zlecen.Wojna glownych udzialowcow zniszczyla wszystko.Brak reakcji zarzadu na zaistniala sytuacje swiadczy ze polozono kreche na wierzycieli i teraz akcjonariuszy, Mysle ze lada dzien zobaczymy wniosek sadowy ludzi nabitych w butelke i wtedy zacznie sie panika.
A dlaczego rozmawiają o sprzedaży majątku. Czy to znaczy że będą coś nowego wkładać do spółki? Czy jest mozliwe ,że spłacą dług za posiadane aktywa i wprowadzą do spółki nową działalność?
Totalny galimatias ,zarzad sparalizowany strachem , zero komunikatow, nie wrozy to dobrze dla akconariatu w kazdej chwili moga puscic nerwy i zobaczymy na liczniku jedno cyfrowa liczbe.
Tak jak w tytule "to jest gra" i wcale tak być nie musi jak wam się zdaje. Nie widzę zbyt wielu chętnych do sprzedaży po obecnych cenach. No i ciekawe co z tym nowym inwestorem jak podali w komunikacie ?????
ciekawe, że tak piszą ni c... nie warta... a może ? jednak warta? przez Poznań przepływa Warta. To się jednak zgadza, więc warta może dużo? a chcą mało? :);)