Przygladam sie tej spolce od pewnego czasu I nie wiem co myslec. Jazda z 3 zl Na 22 zl I powrot na 10 zl. Dzisiaj znowu Na 20 zl. Seria dobrych informacji, zysk I nowe przejecia.
czy warto jeszcze wejsc? Tu moze byc I drugi Certus, ale z fundamentami, wiec malo prawdpbodobny zjazd
A co mam płakać ! Trzeba próbować ! Argumenty za : 1/ Mały FF 2/ Niezłe zyski 3/ Wejście w przyszłościowy biznes za środki własne ! 4 Przy cenie 100 PLN - kapitalizacaj 100 mln - Cloud np. 280 mln itd..............
Pozyjemy zobaczymy. Jak jest taki wirtualny to kup 1000 akcji. Zobaczymy kto ci sprzeda. Akcji juz nie ma. Wiekoszosc kursow na NC jest wirtualna, np. taki Certus
Surfer pierwszy, który by to zrobił był byś ty - pokazałeś to na surflandzie drobnych wieszając na kursie. Sztuczne podbijanie nic nie da bo wartoś tej spółki jest z kosmosu wzięta przy tej cenie w okolicach 50 zł. Nakupiłeś tego ładnych kilka kilo i nie masz jak wyjść z tego. I co gorsza zrobiła się tu sytuacja gdzie mając nawet tysiąc szt (1000 × 50 = 50 000) a ty majäc kilka tyś traktujesz to jako inwestycjē roku dlatego ciągniesz by z jak najwyższego pułapu wychodzić. Każdy obserwuje kiedy coś więcej się pojawi na kupnie bez ujawniania się z ilością by to opchnąć. A jak obecnie przedstawiają się wskaźniki, którymi się kierowałeś przy kupnie. Ale życzę ci powodzenia bo na tym i ja coś uczknę dla siebie. No i najważniejsze nie boisz się prześwietlenia zleceń? bo wtedy "programiki" nie pomogą Ci?
surfer dla mnie to ty możesz się i nazywać Hela z kotłowni nadająca z Alaski bo nic to nie zmieni i jak widzisz zostałeś tu sam. Kiedy ja brałem dobrze wiesz pierwszy pakiet chyba nawet przed tobą potem dobrałem bo wiedziałem, że zlecą się za tobą z surfka ale z głowä za niewiele bo za ok. 15 tyś (mogłem za więcej) a ostatnie szt zgarnąłem ci przed widłami jak już wszystkim oznajmiłeś że to tu siedzisz. Sprzedałem wszystko na 1 podbitce (średnia ponad 70% szczytu tak, że ładnie) bo byłem pewny zjazdu by odkupić po korekcie ale tylko za część kwoty. Na tych podbitkach upłynniłem ledwie kilkaset szt. i zastanawiam siē jak wyjść z reszty bo bezruch tu zapanował totalny i lepiej by było obracać akcjami na niższych poziomach ale obracać. A jak zawieszą notowania za spekulacyjny kurs to kasa umoczona i co wtedy. Wiesz, że biorą siē tylko za płotki dla statysyk. Tak, że co ty ns to?
Kazdy ma swoja strategie inwestowania czy spekulowania. Ty jestes po prostu drobny spekulant, ktory podczepia sie pod innych. Nie zycze sobie, abys mierzyl mnie swoja miarka. A jak bys poczytal sobie DI to zrozumialbys dlaczego nie ma tu akcji. No ale to nie Twoj poziom. Strasz sobie zawieszniem kursu swoja babcie. Jakos nikt nie zawiesil CERTUSA, BORUTE, i setki innych balonow.
Nikt nie moze zabronic mi kupowania akcji spolki, w ktora chce inwestowac. 50 zl to tylko poczatek. Sprawdz kurs za rok.
PS. SSK to tez inwestycja. No ale taki spekulancik jak ty nie moze tego zrozumiec.
widzę serfer, że ci ciśnienie wzrosło tak, że uważaj na siebie. Mnie tylko mdli od takiego robienia ludzi w jajo piszàc sam ze sobą i przewalając akcje (a masz zdolności do tego wybitne) Tak już mam - brzydzę siē wielonikowcami ubierających drobnych.A co do drobnego spekulanta przyczepiającego siē pod takich rekinów giełdy jak ty to niech ci będzie nie czujè się takim rekinem ale moje inwestycje w NC to max 30% w GPW 60-70% kasy i nie przypisuj sobie takich superlatyw o sobie bo obecnie mamy 4 wspólne inwestycje. Z samego NC żyję ponad to co mniejszość u nas zarabia i nie czujē siē z tym źle. SSK po rotacji traktujē też jako inwestycję. Co do Boruty i Certusa to za nimi stoją konkretne słupy a nie takie "rekiny" jak ty tak, że uważaj bo statystyki, gdzieś muszą robić. Tu pewnie tą 100 zrobisz ale wirtualną.