więc nie mógł leszcz spowodowac tak wysokich obrotów w poprzednich sesjach, nawet przyjmując za założenie ze nie rosło bo był sypacz tak teraz juz sypacza nie ma i jak sypacza skończył sprzedawać tak obroty tez sie skończyły, to było zwykłe przewalanie paieru z kieszeni do kieszeni aby przestraszyć leszczy a teraz idzie gra na tych co straca cierpliwość, taka to już gra ja za miesiąc będzie już zdecydowanie inny poziom ale to tylko dla wytrwalych;) reszta skończy bez akcji albo w tworkach;)
przecież tak jest zawsze - wychodzi spekuła siadają obroty, potem już tylko powolne spadki kursu spowodowane zniecierpliwieniem ulicy a potem to już brak popytu jak się ludziska skapną, że po zabawie...
no ale życzę aby był jednak jakiś inwestor bo inaczej kaplica...
... a jak sie ludziska skapną, że już po zabawie i wszyscy sobie pójdą, to ten co skupował ona ostatnich grubych obrotach spokojnie poleci sobie w górę, a ci "wszyscy" tylko będą patrzeć z łezką w oku jak odjeżdża.
1916 - to jest juz pierwszy przypadek z tworek - może trzeba do nich napisac aby ześwirowanym odlączyli neta bo ton im w leczeniu nie pomaga, szkoda wogóle przy takim cięzkim przypadku wywalać kasę na leki;)