o nowym inwestorze. Po prostu, umowione pakiety na "zanizonym" poziomie, ktore mial odebrac "nowy inwestor" podebrala cwana ulica pod wodza ani ps. "lecimy na zlotowke" i bidula zostal na peronie.
obserwujac wpisy kolejnych nowych "szczesliwych" posiadaczy walora, mozna przypuszczac, ze grubas zostal wyleszczony z papiera niemal w calosci hahahaha