każdy kto trochę bawił się w giełdę co się dzieje... ktoś po pierwsze w bardzo prymitywny sposób zaniża kurs sprzedając po jednej akcji po drugie, pojawienie się kilku zleceń naraz po prawej stronie tzw. baton, żeby nie poszło do góry. Rozumiem, że komuś zależy żeby zebrać jak najwięcej byle tylko nie przedobrzył...
Aha, te małe zlecenia kupna niby po 10 sztuk też nie są przypadkowe. Myślcie logicznie, ktoś większy zobaczył co to się dzieje i się dossał. Jak się nałyka to puści dalej.
Dziś skończymy na zielono, tak myślę. Jeśli tak się stanie to już będzie absolutne potwierdzenie tego co wyżej pisałem. Gruby znów zacznie kusić zielenią żeby nie zrobić za dużej lipy na papierze, a jutro powtórka. Możliwe, że od następnego tygodnia będzie ostra północ.