Rafał, a na jakiej podstawie twierdzisz, że ten, który zafundował nam zwałę w piątek, zamiast korekty, która powinna być w poniedziałek, sprzedał wszystko? I nie rozrusza tej spółki za kilka, kilkanaście dni ? Grając znowu pod 3 grudnia? Wczoraj było zaledwie 75 tyś obrotu, przedwczoraj 56 tys obrotu. Wskaźniki AD i OBV na godzinnych pokazują niewielką sprzedaż na poziomie 26 tyś akcji w końcowej fazie dnia, czyli Mały zrobił 1/3 sprzedaży. Sądząc po obrotach od 10 zł, czyli od dnia 16 września powinien mieć tego zdecydowanie więcej. On jest cholernie sprytny wykiwał nas wszystkich, ale wychodzi, że to jeszcze nie koniec. Na tą chwilę na dziennych nic się nie zmieniło (widać tylko sprzedaż na AD, na godz. wskaźniki się schłodziły, zwłaszcza RSI. MACD i MACDO wygenerowały sygnały sprzedaży, ale MACDO zszedł na zero, a DMI pokazuje wzrosty, tak więc dlaczego tak twierdzisz?
Mały kupił CDE, przyznał się, więc bardzo prawdopodobne, że sprzedał część swoich udziałów w CCA, też mam takie przeczucie ;), ale nie sądzę, żeby sprzedawał w taki sposób, chociaż kto wie, może zobaczył okazję na CDA i momentalnie w to wszedł, mogło tak być. To, co było w piątek po południu, to był też test wywalane akcje nie napotkały na żaden opór bez żadnego oporu poleciały na łeb na szyję. Wcześniej jak kurs się cofał, pojawiały się ukryte zlecenia na których kurs się zatrzymywał, chwila konsolidacji i powrót do wzrostów. Gruby jak tylko zobaczy, że popyt wyhamowuje, "pokemony" jak to ujął Ksenon przestaną brać nie będzie pompował bo PO CO? jesteśmy bardzo wysoko, Gruby brał za 5-7 zł i teraz i tak ma ogromny zysk a jeśli zobaczy że będzie problem z realizacją zacznie wywalać. Przy takiej spekulacji nie wierzyłbym wskaźnikom, teraz sytuacja jest czysto losowa. Jak kurs był po 2 zł, to wszystkie wskaźniki mówiły mocne sprzedaj. A moim zdaniem w zasadzie to była tylko informacja tego typu, że papier jest bardzo schłodzony bo inne rzeczy aż krzyczały brać. Teraz mamy dokładnie odwrotną sytuację, papier jest gorący ale to co było w piątek pokazało, jak wygląda dno tzn dno nie tyle nie jest uklepane, ile dna właściwie nie ma dna ewentualnie jeśli jest to na 7 zł. Tylko, że jeśli dojdzie do 7 zł, to będzie bardzo silny sygnał sprzedaży i wtedy może być nawet tak, że poleci dużo niżej. Zarząd i Walne w grudniu.. No cóż mi intuicja podpowiada, że Zarząd chce wywindować kurs a potem zrobić groszową emisję i masakrę.. Umówmy się, nie jest na do niczego potrzebna masakra. Zwróć uwagę na jedną rzecz; widzisz jak NC ładnie się teraz odrodziło? Częściowo jest to zasługa Certusa. Wielu drobnych i grubych graczy z dużego parkietu tu zaczęło zaglądać. Nie jest nam teraz potrzebna żadna masakra, tylko kontynuacja zysków, tylko to już nie tutaj, tzn na razie nie tutaj. Ile jeszcze może zdrożeć Certus 20 zł, 30 zł? A co potem? Gruby kupował po 5-7 jak kurs byłby 50 zł co wtedy? Jeśli chociaż na chwilę zatrzyma się ostra jazda do góry wszyscy zaczną realizować zyski a zrealizować zyski na tych poziomach może tylko nie wiem, 5% obecnych akcjonariuszy. Ps. Dzięki za uwagę nt. redukcji udziałów, masz rację nie powinienem był redukować całości, ok, człowiek uczy się na błędach ;) ale i tak jest pięknie :)