Zastanawia mnie na ten moment jako wierzyciela, jaka jest szansa na odzyskanie pieniędzy z obligacji ganta? Jeszcze nie tak dawno uznawane były one za bezwartościowe, a teraz? Czy uda się odzyskać gotówkę czy czeka nas znowu jakieś rolowanie albo zamiana na akcje? Ktoś coś wie? Jestem w plecy kilkadziesiąt tys zł i szczerze mówiąc jestem mocno wku... na całą sytuacje (na sobie oczywiście również). Jest jakaś nadzieja?
dużo zależy od Syndyka jak tym po kieruje ale szansa jest zawsze zwazywszy ze przez rok nikt z wierzycieli nie moze zlozyc wniosku. Masz NWZA w lutym warto kupic 2 akcje zablokowac i isc posluchac realnie czy jest szansa ,tutaj z belkotu leszczy nic sie nie dowiesz. Kamiński ma Plan dobry ale czy go zrealizuje ..... Ja osobiscie akcje po 0,21 zamrozilem na rok czasu bo starta do zysku może być gigantyczna. pozdrawiam
Dnia 2014-11-16 o godz. 06:46 ~fiz napisał(a): > dużo zależy od Syndyka jak tym po kieruje ale szansa jest zawsze > zwazywszy ze przez rok nikt z wierzycieli nie moze zlozyc wniosku. > Masz NWZA w lutym warto kupic 2 akcje zablokowac i isc posluchac realnie > czy jest szansa ,tutaj z belkotu leszczy nic sie nie dowiesz. Kamiński ma > Plan dobry ale czy go zrealizuje ..... Ja osobiscie akcje po 0,21 > zamrozilem na rok czasu bo starta do zysku może być gigantyczna. > pozdrawiam pierw tego szczura wielbili , teraz kamiński dla wielu nadzieja , naiwniaku tu jest gra pod siebie zrozum to jest bankrut , bez pieniędzy na likwidację ,
daj mu spokoj,,,gosc wtopil kase pewno kiedys na gancie I wylewa gorzkie zale,, Bedzie duzo wyzej,ja tu siedze od 0'28 I nie puszczam,a mam tych akcji troche:))