Nie kupują już hali na produkcję i magazyn. Powinni zrobić coś w końcu dla akcjonariuszy np. skupić akcję lub wypłacić dywidendę - skoro nie mają pomysłu na rozwój. Po co się pchali na giełdę, żeby akcje kosztowały 1-2 grosze?
W sobotę przejeżdżałem obok myjni w Zabrzu. Dwa stanowiska na sześć nieczynne, pozostałe zajęte i kilka samochodów oczekujących. Podjechałem z ciekawości, zobaczyć czy biznes jeszcze się kreci. Dobrze, że myjnia funkcjonuje.
Bo i mogła by z tego Artefe być ciekawa spółka, gdyby właściciel troszkę o firmę zadbał... Widać tutaj brak pomysłu... najpierw żwiry, później myjnie, teraz jakieś prace montażowe... wszystko fajnie, tylko czegoś trzeba by się uczepić konkretnie i na tym budować biznes...