O chińskich firmach wchodzących na giełdę w Nowym Jorku jest coraz głośniej. Jedną z nich jest Alibaba, która pod względem wartości sprzedaży już dawno wyprzedziła amerykańskich odpowiedników. Początek mody na kupno chińskich papierów wartościowych? "Alibaba, chiński koncern z branży e-handlu, przygotowuje się do debiutu na amerykańskiej giełdzie. Eksperci przewidują, że może to być prawdziwe „wejście smoka” Debiut giełdowy będzie zapewne jednym z największych IPO w historii i może przewyższyć wartość oferty publicznej Facebooka sprzed dwóch lat. Ale Alilbaba to nie jedyny chiński "smok" z branży IT, który chce zdobyć klientów na całym świecie. Przedstawiamy najważniejszych z nich." żródło: http://tvn24bis.pl/informacje,187/do-nich-moze-nalezec-przyszlosc-chinskie-firmy-z-impetem-wchodza-na-swiatowy-rynek-it,432047.html
Kontynuując wątek amerykański warto przypomnieć o niedawno podpisanej umowie o współpracy pomiędzu PEIXIN i renomowaną firmą Automated Systems of Tacoma, LLC z USA. Kto jak kto, ale Amerykanie nie wdawali by się w układy (m.in. dot. zakresu terytorialnego sprzedaży) z kimś mało znaczącym.
a o tym czemu nie napiszesz? Chiny: w firmie obuwniczej Ultrasonic zniknęli szefowie i gotówka http://gielda.onet.pl/chiny-w-firmie-obuwniczej-ultrasonic-znikneli-szef,18489,5657413,1,news-detal
"Jak wskazuje Reuters, tajemnicze zniknięcie dyrektorów Ultrasonica podsyci zapewne zaniepokojenie skalą korupcji i nadużyć w gospodarce Chin, gdzie chcący zarabiać na spadkach cen akcji gracze giełdowi coraz intensywniej nękają mniejsze spółki oskarżeniami o fałszowanie sprawozdań finansowych i inne naganne praktyki."
Tak i dlatego PEX jest taki tani. Dlatego jeśli potwierdzą że są uczciwi, to cena akcji będzie w kosmosie. a to się bardziej opłaca głównemu udziałowcowi, bo miałby dostęp do taniego finansowania rozwoju w przyszłości.
Ale na KSG to był przynajmniej niedawno ruch jak na dworcu a tutaj sam widzisz. Tylko Jethro klęczy i się modli :DD. Tak z nudów poczytałem sobie dzisiaj wątek kitajca, widzę że goście sobie tutaj wymieniają poglądy. Jakiś Barbados próbuje coś tam merytorycznie zagaić, jakiś dresdner mu próbuje kulturalnie i merytorycznie odpowiadać a tu nagle przyłazi naćpany Jethro i się awanturuje. Mówi, że on ma po 25zł i w związku z tym można pisać tylko dobrze :D
I tak już od paru dni, dużo nowych na forum i w większości negatywnie nastawionych. A gdzie oni byli wcześniej, gdy Spółka była niżej wyceniana. Czemu pojawili się właśnie teraz. Pozdrawiam myślących.