Po długich oczekiwaniach otrzymujemy skuteczne narzędzie do obrony przed silniejszymi prawnie firmami, dysponującymi dobrze opłacanymi prawnikami. Tym narzędziem jest pozew zbiorowy, od dawna stosowany w innych krajach, u nas dopiero wprowadzany do systemu prawnego.
Pozew zbiorowy to niezwykle przydatny instrument który wyrównuje szanse przeciętnego konsumenta w walce z dużymi korporacjami. Do tej pory bowiem, osoba poszkodowana musiała samodzielnie dochodzić swoich racji przed sądem. Niestety, szanse wygranej, w starciu z dobrze opłacanymi prawnikami, były bardzo małe. Instytucja pozwu zbiorowego może to zmienić i szanse te wyrównać.
Z roszczeniem w trybie pozwu zbiorowego wystąpić może grupa minimum 10 poszkodowanych osób, górna granica nie jest określona i grupa może liczyć setki a nawet tysiące poszkodowanych. Zaletą takiego trybu postępowania są mniejsze koszty opłat sądowych, tylko 2 procent wartości pozwu, oraz rozłożenie tych kosztów na wszystkich członków grupy.
Również opłaty dodatkowe, np. za ekspertyzy i biegłych, rozkładają się po równo na wszystkich członków grupy. Wkrótce praktyka wykaże jak będą rozliczane koszty adwokackie, ale w innych krajach jest zwyczaj, że adwokat otrzymuje pewien procent od wartości zasądzonego odszkodowania, co jest kolejną zaletą.
Sąd przyznając odszkodowanie w trybie pozwu zbiorowego, zasądza po równo dla każdej z osób w grupie. Tak więc osoby które oczekują wyższego odszkodowania, mają możliwość złożenia indywidualnego pozwu, czego pozew zbiorowy nie wyklucza. Trzeba się jednak liczyć z tym, że sprawy indywidualne są znacznie droższe i bardziej długotrwałe.
W trybie pozwu zbiorowego może wystąpić grupa poszkodowanych osób lub firm, pod warunkiem że łączy je to samo zdarzenie, np. zatrucie jedzeniem, niekorzystne działanie lekarstw, niezgodny z umową standard hotelu na wakacjach, niekorzystne zapisy w umowach kredytowych, ubezpieczeniowych, itp.... Obszarów w których zastosowanie będzie miała instytucja pozwu zbiorowego jest dużo. Przez lata bowiem, firmy przyzwyczaiły się do silniejszej, dominującej w stosunku do konsumenta pozycji na rynku i bezwzględnie to wykorzystywały. Nawet jeżeli pojedyncza osoba wygrała w sądzie, to nie przekładało się to automatycznie na inne poszkodowane osoby, które musiały wytaczać osobne pozwy. Natomiast w trybie pozwu zbiorowego, wygrana w sądzie dotyczy automatycznie wszystkich osób w grupie.
Możliwość grupowego dochodzenia roszczeń grupowych powinna ucywilizować relacje na lini konsument - firma, zwłaszcza po pierwszych wygranych procesach i wypłaconych odszkodowaniach. Ważne tylko aby osoby poszkodowane nie rezygnowały z dochodzenia roszczeń, lecz zrozumiały że "w grupie siła". Ważna jest edukacja konsumentów, do czego mamy nadzieję, przyczyni się nasza strona.
Ja tego nie potrafię zrozumie. Widocznie każdy uwaza ze szkoda dokladac do puli bo kasa nie do odzyskania. No ja tez tak uwazam ze jesli to wał to nie dość ze kilka lat bedzie trzeba szarpac sie w sądzie. To bedzie to kosztowalo okolo 30k. To nie bedzie z kogo ściągać. Wiec inwestować kolejne 30k zeby odzyskac 250k przy miernych szansach na odzyskanie... wsumie to 120k bo polowe sam przemielilem. Ale jesli by sie ugadacć w kilku.... konrad, tadek, dd, kp, itd.. juzek, klaudiusz i inni co czekamy do 12 wrzesnia?