- w dniu 13 grudnia zakup 1 033 sztuk akcji Spółki za łączną cenę 25 661,41 zł, tj. 6 132,63 EUR według średniego kursu NBP z dnia transakcji (średnia cena zakupu 24,84 złotych za jedną akcję) - w dniu 17 grudnia zakup 848 sztuk akcji Spółki za łączną cenę 21 105,60 zł, tj. 5 050,64 EUR według średniego kursu NBP z dnia transakcji (średnia cena zakupu 24,89 złotych za jedną akcję); - w dniu 18 grudnia zakup 1 145 sztuk akcji Spółki za łączną cenę 28 396,00 zł, tj. 6 793,30 EUR według średniego kursu NBP z dnia transakcji (średnia cena zakupu 24,80 złotych za jedną akcję).
"W wydanym w środę oświadczeniu zarządu ZM Ropczyce poinformowano, że od 7 maja 2013 r. prowadzona jest w spółce kontrola Urzędu Kontroli Skarbowej w Rzeszowie w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wypłacania podatku dochodowego od osób prawnych za 2008 rok.
Prezes ZM Ropczyce Józef Siwiec wyjaśnił w rozmowie z PAP, że UKS dąży do usunięcia z kosztów uzyskania przychodów strat związanych z opcjami walutowymi. Oznaczałoby to konieczność zapłaty przez spółkę zaległego podatku."
Po ponad 7 miesiecznej kontroli (XII 2014) w spółce Prezes zdecydował się na zakup kilku tysięcy akcji w cenie ponad 24 pln.Jak myslicie,czy Pan Józef spodziewał się negatywnego scenariusza z kontroli podatkowej.Mysle,że mial świadomość,że może byc domiar a pomimo tego wydał kilkadziesią tysięcy na akcje "swojej" spółki? Hazardzista?
Hehehe Wydaje mi się, że na odkupywanie jeszcze przyjdzie czas.Nie znamy żadnych kwot ile może byc tego podatku (o ile odwolanie nie pomoże). Ale każdy niech robi jak chce.