Pomijając naturalny popyt na akcje chciałbym przedstawić swoje przemyślenia. W obliczu pewnych zysków za 1q i 2q2014 zarząd jest w stanie za cały kapitał zapasowy w wysokości 1,78mln zł kupić akcje do końca 2014 co dałoby 15tys zł/sesję. Dodatkowo dywidenda w wysokości 820tys zł przez 20dni po wypłacie da średnio 40tys/sesję. Podaż może zostać praktycznie wykupiona przez spółkę. A to w jakich kategoriach będzie kurs za pół roku może być niespodzianką. I wtedy będzie czas na emisję akcji w ilości takiej jaką się skupiło ale po cenach kilka/kilkanaście razy wyższych. A po co? Żeby bazę produkcyjną przenieść do Polski! Jest to możliwe? Sami oceńcie.
jest w tym troche logiki....ja jestem pewny ze na koniec roku bedziemy tu miec kurs dwucyfrowy ...i czekam sobie cierpliwie i sie smieje z tych co sprzedaja akcje teraz
Dyskusje i pobozne zyczenia to nie sa zaklinacze Na cene ma wplyw wiele czynnikow ale nie te. Dzisiaj walne i to moze ale nie musi zmobilizowac kapital ktory sie chwieje w zwiazku z sytuacja zachwiania zaufania ogolnie mowiac Kapital nie wejdzie gdy nie ma perspektyw a takie na szczescie tu sa.Chyba ze nie znamy gierek wewnatrz np zarzadu i itp Zatem konkludujac bedzie dobrze ale w przyszlosci byc moze nawet najblzszej jezeli sie to wszystko zespoli