proponuje na tej dzialce organizowac skladkowe spotkania przy ognisku polaczone z pieczeniem kielbasek, spiewaniem szant z gitara itp. takie pikniki rodzinne dla akcjonariuszy
e tam zaraz cynik. Prezes od roku nie chce pochwalic sie w jakim celu kupil ta ziemie wiec moze po prostu nie ma na nia pomyslu tak wiec zwyczajnie podrzucam prosty pomysl jak mozna ja wykorzystac.